Autor Wątek: Podanie- Dziobaczek.8604  (Przeczytany 687 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Yoxer

  • Rekrut
  • **
  • Wiadomości: 11
  • Aye Aye

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

Moim oczom ukazała się wysoka postać ubrana w pełną zbroję płytową. Był to niecodzienny widok zwarzywszy na to że w naszym mieście nikogo nie było by stać na taki rynsztunek. Spod hełmu wychodziły zadbane długie brązowe włosy. Ów jegomość stanął przede mną, zdjął hełm, ukazując starą pełna blizn twarz. Dźwięcznym głosem przedstawił się. Podczas rozmowy sprawiał wrażenie bardzo pewnego siebie oraz kulturalnego. Po dłuższej rozmowie można było wywnioskować że mimo swojego bogatego wyposażenia pochodził raczej z biedniejszej warstwy społecznej. Nie zachowywał się jak większość szlachty. Podczas wymiany zdań traktował mnie na równi ze sobą oraz zawsze przy mówieniu o sobie posyłał w moją stronę ciepły szeroki uśmiech.
   



~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...

Po przejściu przez portal od razu zapadłem się po kolana w śniegu. Nie było to najprzyjemniejsze z uczuć zwarzywszy że nie byłem ubrany odpowiednio do panujących tu warunków. Gdy spojrzałem przed siebie moim oczom ukazał się wielki pas górski. Niebo było spowite chmurami przez które promienie słoneczne ledwo się przedostawały. Odwróciłem się by wrócić przez portal z powrotem, jednak ku mojemu zdziwieniu już go tam nie było. Przeszył mnie strach potęgowany zimnym wiatrem. Nie myśląc za dużo ruszyłem przed siebie chcąc znaleźć sobie jakieś schronienie na noc oraz uniknięcia spotkania z lokalną zwierzyną która zwarzywszy na panujące tu warunki do najedzonych nie należy. Po godzinie marszu przez śnieg nie miałem już kompletnie sił, a moje nogi zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Przy każdym poruszeniu palcami u dłoni przeszywał mnie wielki ból. Wiedziałem że nie wyjdę z tej wyprawy cało, jednak nie poddawałem się i szedłem cały czas na przód. Po kolejnej godzinie marszu ledwo stałem na nogach a mym oczom ukazało się wielkie zamarznięte jezioro. Po drugiej stronie unosił się lekki dym. Nie myśląc za dużo resztkami sił udałem się przed siebie ostrożnie po tafli lodu, modląc się by był dostatecznie gruby. Gdzieś w połowie drogi usłyszałem wycie. Odwróciłem się przerażony a mym oczom ukazała się wataha wilków biegnących prosto na mnie. Ruszyłem do ucieczki jednak moje resztki sił nie wystarczyły na długo. Poślizgnąłem się, uderzając w lód wiedziałem że to już mój koniec. Nie czułem już nic ani bolących nóg ani odmarzniętych palcy. Leżąc pogodzony ze swoim losem usłyszałem nagle pisk. Spojrzałem kątem oka na goniącą mnie watahę która nagle zaczęła uciekać w popłochu. Mój wzrok był zamglony, nie mogłem się ruszać. Nagle poczułem jak ktoś mnie podnosi.



~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

Był to dzień jak każdy inny. Tłumy pijanych ludzi przewalały się przez karczmę od wieczoru aż po poranek. Do środka weszło dwóch nowych klientów. Nie byli to miejscowi gdyż na pewno bym ich wtedy rozpoznał. W końcu mieszkamy w małej mieścinie gdzie każdy każdego zna. Poprosiłem znajomą Annę by ich obsłużyła gdyż miałem zbyt dużo pracy za ladą. Jegomoście bez żadnych problemów i zbędnych komentarzy złożyli zamówienie, bardzo mnie to ucieszyło gdyż z doświadczenia wiem że przejezdni potrafią bardzo dużo problemów sprawiać. Podałem Annie zamówienie i zacząłem czyścić kufle spoglądając na nieznajomych. Gdy podeszła bliżej klient odebrał kufel, wypił głębszy łyk i przywalił kelnerce kuflem w głowę krzycząc że to nie jest piwo tylko jakieś szczyny. Zanim zdążyłem jak kolwiek zareagować. Połowa klientów wstała i wyprowadziła siłą dwójkę jegomości na zewnątrz. Zza drzwi było słychać krzyki i błaganie o litość które po chwili ucichły. Nie byłem zdziwiony z takiego obrotu spraw, gdyż Anna była miłą, młodą, ładną dziewczyną którą wszyscy tu uwielbiali. Domyślam się że po nieznajomych za dużo nie zostało. Niestety dziewczyna nie przeżyła tego ciosu. Bez niej ta praca stała się jeszcze gorsza. Bez jej uśmiechu wieczory w karczmie stały się nudne i ponure. Nawet pijani klienci byli bardziej markotni.   




Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Dziobaczek.8604

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Myślę że duże.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Ponad 6 lat. Lore na dobrym poziomie.


~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- L6f, Aiwe, Zenity, Blade of destiny


~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Już kiedyś u was byłem. Nie miałem jednak zbyt dużo czasu na rpy przez pracę. Ostatnio jest lepiej wiec postanowiłem wrócić.


~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Chłop lvl 23. Cichy, szczery lubiący siedzieć długimi godzinami na discordzie


~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Na tygodniu zależy od zmiany w pracy. Weekend raczej cały czas dostępny. 

Greg

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 24

Farrand Humfrey

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 137
  • Płeć: Mężczyzna
  • Yeehaw chucklefucks

Erza

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Kobieta

Ez

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 46
  • Płeć: Mężczyzna
Podanko w porządku, pomysłów Ci nie brakuje, chociaż nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o kilku błędach orto i powtórzeniach, ale tak poza tym to pamiętam Cię jako całkiem aktywnego gracza, jak już się wciągnąłeś, więc ode mnie tak.

Walezy

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 56
Si. Obyśmy mieli więcej okazji do poklimacenia

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 919
  • Płeć: Kobieta
W porząsiu, masz moje tak - kwestię Twoich altów wolałabym jednak przegadać na prv przed przywróceniem

Mimetka

  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • Naczelna maruda.
Też na Tak, choć jak wspomniała Nish, w razie co będzie trzeba przegadać kilka kwestii.

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 919
  • Płeć: Kobieta