Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Zgłoszenia / Podanie - Samaelis.7359
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Samaelis dnia Listopad 28, 2021, 21:28:04 »

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego zamieszczone zostały trzy sytuacje, w których możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***


~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

-


~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...

-


~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

Smród martwych ciał roznosił się po polu walki niczym zapach rosy, w chłodny jesienny poranek. Gdy tylko dociera do nozdrzy, charr od razu wpada w trans wojny. Zapomina o swoich ranach, bólu i zmęczeniu. Liczy się tylko to, co przed tobą. Przeciwnik noszący się z zamiarem pozbawieniem twojego życia. Wszystkie życiowe błahostki pójdą w zapomnienie, jeśli on wymierzy jeden prawidłowy cios. Zawsze jest tak samo.
     Która to moja bitwa? – pomyślałem do siebie, chociaż wiedziałem, że nie znam odpowiedzi na to pytanie. Mówią, walcz. Walczę. Mówią śpij, śpię. Mówią skacz. Pytam jak wysoko. W życiu charra nie ma miejsca na wahania i pytania, które i tak nie zmienią mojej przyszłości. Tylko zwycięstwo albo śmierć.
    Zawsze jest tak samo, a jednak, w chwili śmierci pierwszego żołnierza, oprócz woni krwi i żelaza, poczułem coś jeszcze. Życie. Dziwne, w chwili gdy jego ciało bezwładnie osunęło się na ziemię, zapach życia, przyćmił fetor wnętrzności, uwolnionych z ciała wojownika. Jak słońce wynurzające się zza horyzontu, symbolizujące triumf dnia nad nocą.
    Teraz gdy ziemia była pokryta stosem trupów, zapach życia był tak intensywny, że wyrwał mnie z wojennego transu, pozwalając przeciwnikowi znaleźć lukę w mojej obronie. Gdy miecz, pokryty mieszaniną ziemi i krwi, był tuż nade mną, miałem tylko chwilę, która pozwoliła mi zobaczyć, już tylko jednym sprawnym okiem swoje niewyraźne odbicie.
        Siwe włosy, umorusane potem, bezwiednie poruszane na wietrze. Wielkie, ostre rogi wykrzywione ku niebu. Czarne futro, z białymi przerwami. Zawsze byłem większy niż przeciętny charr ale teraz w obliczu nadchodzącej śmierci czułem się mniejszy od asury.
    Cios przeciął moją klatkę piersiową powalając mnie na ziemię, tuż obok innych martwych towarzyszy. Krwawiłem i to obficie. Przeciwnik zdając sobie sprawę, że takiej rany nie da się już uleczyć, szczególnie będąc w samym środku bitwy zaczął powoli oddalać się w innym kierunku, szukając swojej następnej ofiary.
    Zwyczajna śmierć, zwyczajnego żołnierza – pomyślałem choć tak naprawdę nie chciałem w ogóle umierać. Jak mogę umierać skoro wśród tych wszystkich martwych ciał czuję jakby zewsząd otaczała mnie siła życia? Wystarczy wyciągnąć rękę żeby trochę jej zaczerpnąć!
    Wyciągnąłem rękę do przodu mimowolnie i ku mojemu zdziwieniu coś powędrowało ku mojej dłoni. Nie umiałem sprecyzować co to dokładnie było, nie umiałem sprecyzować jaki miało kształt, ale gdy weszło w kontakt z moim ciałem poczułem się lepiej jak nigdy wcześniej.
    Więcej! – krzyknąłem w myślach. I fala mrocznej zielonej substancji ruszyła w kierunku mojego ciała, sprawiając, że rany zaczęły znikać a ja sam, czułem jakbym dopiero co wszedł na pole bitwy.
    Więcej! – krzyknąłem już na głos, a fale energii napłynęły ze wszystkich ciał dookoła mnie.
     To uczucie, nieporównywalne do niczego co wcześniej doświadczyłem. Żyję, i to tak jak nigdy wcześniej nie żyłem. Podniosłem się na nogi i zacisnąłem pięść.
   Gdy nie mogłem już bardziej zaczerpnąć siły życiowej, z mojego gardła wyrwało się jedno słowo. Komenda, która naturalnie pojawiła się w moim umyśle, jakby od dawna czekała by ją wypowiedzieć.
    Powstańcie! – Wypowiadając ten rozkaz miałem wrażenie, że mówi ze mną ktoś inny.
    Ze zwłok martwych towarzyszy i przeciwników, zaczęły unosić się kłęby smolisto czarnej mgły, które po chwili przybrały postaci zdeformowanych stworów.
   Unoszące się nad ziemią, bez skrzydeł, niewielkie monstrum, wdychające siłę życiową jak powietrze. Wyrastający z ziemi, odarty ze skóry wij. Dziwny skorpion z dwoma tylnymi żądłami i otwartym grzbietem uwydatniającym jego wnętrzności. Zjawa posiadająca trzy pary oczu. I on. Dziwne stworzenie, stworzone z pozlepianych flaków poruszające się na dwóch nogach.
    Widząc oddalającego się ode mnie mojego niedoszłego oprawcę, wskazałem na niego palcem i powiedziałem – Atak!
    Nie wiem co było potem. Słyszałem tylko krzyki, rozdzierane mięso i łamane kości. Uśmiechnąłem się do siebie. I spojrzałem jeszcze raz z nostalgią na pole walki, po czym zacząłem się oddalać w zupełnie innym nieznanym mi kierunku.
  Nie wiedząc skąd, nie wiedząc jak, w moich dłoniach pojawiła się maska o kolorze popiołu. Gdy ją założyłem, znów widziałem na oba ślepia ale świat który wcześniej obserwowałem każdego dnia, wydawał się już nie być taki sam.
    Czarna Cytadela, Krwawy Legion, Koszary. To nie miejsce dla nekromanty…
                ***
Od siebie: W MOTD gildii był stary link do forum. Nie mam ochoty rezygnować z tego co już napisałem, bo też właściwie jestem zadowolony ze swojej pracy. Nish z discorda powiedział/a, że mogę przekopiować ze starej strony i będzie w porządku. Pozdrawiam,






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***


~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Samaelis.7359

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Gloomhaven, munchkin, gadu-gadu w gimnazjum

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- chyba będzie to 8 lat. Myślę, że dobrze znam lore. W bestiariuszu na wiki lubię czasem poczytać jakieś ciekawostki.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- [Nuke] [WaCo] obecnie[KISS]

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Wiadomość rekrutacyjna w Divinity's Reach

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Z zawodu: Konsultant SAP(Ale nie pytajcie co to SAP bo za często odpowiadam na to pytanie. Wygooglujcie)
Hobby: Guild Wars 2 i pole dance(obecnie mam przerwę ale tak to 3 lata treningów)
Sylwetki nie podaję bo to nie profil randkowy xD
Nie wiem co dodać. Lubię gotować, piec ciasta. Mam kota.
charakter:Ludzie mówią, że jestem bezwstydny ale to z powodu luźnego podejścia do wszystkiego. Czy to MOBA, czy rpg nie zamierzam się spinać bo wpadam do gier żeby odpocząć od pracy.
Jestem osobą szczerą i jak coś mi się nie podoba to otwarcie o tym mówię.
Zazwyczaj w weekend wieczorem jak gram to mam przy sobie drinka albo piwo. Pisząc ten opis kończę pić grzańca :D

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- W tygodniu zazwyczaj koło 19. W weekendy jestem po 12
2
Zgłoszenia / Podanie - Samaelis.7359
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Samaelis dnia Listopad 28, 2021, 17:49:58 »

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***


Po świecie od wieków krążą różnorakie legendy. Babki i dziadkowie opowiadają nam wspaniałe historie ze swojego życia oraz opowieści o niesamowitych przygodach niezliczonych bohaterów, które i oni usłyszeli gdy byli jeszcze dziećmi. Gdy jesteśmy mali zawsze chętnie ich słuchamy, marząc, że kiedyś i my będziemy mogli przeżyć takie wspaniałe chwile. Wraz z wkraczaniem w dorosłe życie czasem ten zapał jednak w nas kruszeje. Rzeczywistość uświadamia nam, że te wszystkie legendy to jedynie zwykłe bajeczki opowiadane ku naszej uciesze. Mityczni herosi nigdy nie istnieli, a nasze dziecięce marzenia zwyczajnie blakną. Tym razem jest jednak inaczej. Dzisiaj wszystkie wspomnienia dziadkowych opowieści odżyły. Spotykasz bowiem jego. Bohatera, o którym tak wiele kiedyś Ci opowiadano.

Opisz wygląd bohatera. W swoim opisie zwróć szczególną uwagę na:
- Wygląd zewnętrzny. Sylwetkę, rysy twarzy, ogólny wygląd.
- Jego odzienie oraz charakterystyczny przedmiot, po którym rozpoznałeś go ze dawnych opowieści.
- Pierwsze wrażenie jakie na Tobie wywarł po pojawieniu się


    Smród martwych ciał roznosił się po polu walki niczym zapach rosy, w chłodny jesienny poranek. Gdy tylko dociera do nozdrzy, charr od razu wpada w trans wojny. Zapomina o swoich ranach, bólu i zmęczeniu. Liczy się tylko to, co przed tobą. Przeciwnik noszący się z zamiarem pozbawieniem twojego życia. Wszystkie życiowe błahostki pójdą w zapomnienie, jeśli on wymierzy jeden prawidłowy cios. Zawsze jest tak samo.
     Która to moja bitwa? – pomyślałem do siebie, chociaż wiedziałem, że nie znam odpowiedzi na to pytanie. Mówią, walcz. Walczę. Mówią śpij, śpię. Mówią skacz. Pytam jak wysoko. W życiu charra nie ma miejsca na wahania i pytania, które i tak nie zmienią mojej przyszłości. Tylko zwycięstwo albo śmierć.
    Zawsze jest tak samo, a jednak, w chwili śmierci pierwszego żołnierza, oprócz woni krwi i żelaza, poczułem coś jeszcze. Życie. Dziwne, w chwili gdy jego ciało bezwładnie osunęło się na ziemię, zapach życia, przyćmił fetor wnętrzności, uwolnionych z ciała wojownika. Jak słońce wynurzające się zza horyzontu, symbolizujące triumf dnia nad nocą.
    Teraz gdy ziemia była pokryta stosem trupów, zapach życia był tak intensywny, że wyrwał mnie z wojennego transu, pozwalając przeciwnikowi znaleźć lukę w mojej obronie. Gdy miecz, pokryty mieszaniną ziemi i krwi, był tuż nade mną, miałem tylko chwilę, która pozwoliła mi zobaczyć, już tylko jednym sprawnym okiem swoje niewyraźne odbicie.
        Siwe włosy, umorusane potem, bezwiednie poruszane na wietrze. Wielkie, ostre rogi wykrzywione ku niebu. Czarne futro, z białymi przerwami. Zawsze byłem większy niż przeciętny charr ale teraz w obliczu nadchodzącej śmierci czułem się mniejszy od asury.
    Cios przeciął moją klatkę piersiową powalając mnie na ziemię, tuż obok innych martwych towarzyszy. Krwawiłem i to obficie. Przeciwnik zdając sobie sprawę, że takiej rany nie da się już uleczyć, szczególnie będąc w samym środku bitwy zaczął powoli oddalać się w innym kierunku, szukając swojej następnej ofiary.
    Zwyczajna śmierć, zwyczajnego żołnierza – pomyślałem choć tak naprawdę nie chciałem w ogóle umierać. Jak mogę umierać skoro wśród tych wszystkich martwych ciał czuję jakby zewsząd otaczała mnie siła życia? Wystarczy wyciągnąć rękę żeby trochę jej zaczerpnąć!
    Wyciągnąłem rękę do przodu mimowolnie i ku mojemu zdziwieniu coś powędrowało ku mojej dłoni. Nie umiałem sprecyzować co to dokładnie było, nie umiałem sprecyzować jaki miało kształt, ale gdy weszło w kontakt z moim ciałem poczułem się lepiej jak nigdy wcześniej.
    Więcej! – krzyknąłem w myślach. I fala mrocznej zielonej substancji ruszyła w kierunku mojego ciała, sprawiając, że rany zaczęły znikać a ja sam, czułem jakbym dopiero co wszedł na pole bitwy.
    Więcej! – krzyknąłem już na głos, a fale energii napłynęły ze wszystkich ciał dookoła mnie.
     To uczucie, nieporównywalne do niczego co wcześniej doświadczyłem. Żyję, i to tak jak nigdy wcześniej nie żyłem. Podniosłem się na nogi i zacisnąłem pięść.
   Gdy nie mogłem już bardziej zaczerpnąć siły życiowej, z mojego gardła wyrwało się jedno słowo. Komenda, która naturalnie pojawiła się w moim umyśle, jakby od dawna czekała by ją wypowiedzieć.
    Powstańcie! – Wypowiadając ten rozkaz miałem wrażenie, że mówi ze mną ktoś inny.
    Ze zwłok martwych towarzyszy i przeciwników, zaczęły unosić się kłęby smolisto czarnej mgły, które po chwili przybrały postaci zdeformowanych stworów.
   Unoszące się nad ziemią, bez skrzydeł, niewielkie monstrum, wdychające siłę życiową jak powietrze. Wyrastający z ziemi, odarty ze skóry wij. Dziwny skorpion z dwoma tylnymi żądłami i otwartym grzbietem uwydatniającym jego wnętrzności. Zjawa posiadająca trzy pary oczu. I on. Dziwne stworzenie, stworzone z pozlepianych flaków poruszające się na dwóch nogach.
    Widząc oddalającego się ode mnie mojego niedoszłego oprawcę, wskazałem na niego palcem i powiedziałem – Atak!
    Nie wiem co było potem. Słyszałem tylko krzyki, rozdzierane mięso i łamane kości. Uśmiechnąłem się do siebie. I spojrzałem jeszcze raz z nostalgią na pole walki, po czym zacząłem się oddalać w zupełnie innym nieznanym mi kierunku.
  Nie wiedząc skąd, nie wiedząc jak, w moich dłoniach pojawiła się maska o kolorze popiołu. Gdy ją założyłem, znów widziałem na oba ślepia ale świat który wcześniej obserwowałem każdego dnia, wydawał się już nie być taki sam.
    Czarna Cytadela, Krwawy Legion, Koszary. To nie miejsce dla nekromanty…






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***


~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Samaelis.7359

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Gloomhaven, munchkin, gadu-gadu w gimnazjum

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- chyba będzie to 8 lat. Myślę, że dobrze znam lore. W bestiariuszu na wiki lubię czasem poczytać jakieś ciekawostki.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- [Nuke] [WaCo] obecnie[KISS]

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Brakuje mi znajomych do wspólnego grania po pracy. Miło czasem z kimś z tego samego kraju odetchnąć w świecnie innym niż obecny

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Z zawodu: Konsultant SAP(Ale nie pytajcie co to SAP bo za często odpowiadam na to pytanie. Wygooglujcie)
Hobby: Guild Wars 2 i normalnie pole dance(obecnie mam przerwę)
Sylwetki nie podaję bo to nie profil randkowy xD
Nie wiem co dodać. Lubię gotować, piec ciasta. Mam kota.
Zazwyczaj w weekend wieczorem jak gram to mam przy sobie piwo albo drinka :D


~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- W tygodniu zazwyczaj koło 19. W weekendy jestem po 12
3
Zgłoszenia / Odp: Podanie - Veldo.6502
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nisheera dnia Październik 19, 2021, 18:20:05 »
4
Zgłoszenia / Odp: Podanie - yverett.5123
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nisheera dnia Październik 19, 2021, 02:49:00 »
5
Zgłoszenia / Odp: Podanie - Veldo.6502
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Tank dnia Październik 17, 2021, 20:46:41 »
Jasne, TAK ode mnie.
6
Zgłoszenia / Odp: Podanie - Veldo.6502
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Erza dnia Październik 17, 2021, 20:37:34 »
YES YES YES
7
Zgłoszenia / Odp: Podanie - Veldo.6502
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Farrand Humfrey dnia Październik 17, 2021, 19:36:29 »
Tak.
8
Zgłoszenia / Odp: Podanie - Veldo.6502
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Falkner dnia Październik 17, 2021, 19:26:24 »
Tak :D
9
Zgłoszenia / Odp: Podanie - Veldo.6502
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Greg dnia Październik 17, 2021, 19:14:52 »
Tak samo jak przy Gabi, muszę złamać swoją zasadę krótkiego Tak, Gorąco polecam Veldo i nie może być inaczej niż na Tak!
10
Zgłoszenia / Odp: Podanie - Veldo.6502
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Markos dnia Październik 17, 2021, 19:10:49 »
Tak
Strony: [1] 2 3 ... 10