Autor Wątek: Podanie - Erza.8654  (Przeczytany 325 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Erza

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Kobieta

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***


P   Nareszcie udało Ci się znaleźć wolny wieczór na wyciszenie się i możliwość zapomnienia o wszystkich problemach, które Cię trapią. Najlepszym na to sposobem oczywiście okazał sie alkohol. Siedzisz więc w przydrożnej karczmie z rozłożonym przed Tobą w połowie pustym kuflem piwa. Za barem stoi barman, który leniwie czyści szklanki po wypitych trunkach. Chyba sam nie przepada za tą speluną. Rozglądasz się dookoła i dostrzegasz jakąś kłócącą się młodą parę. Staruszka, który ledwo co jest w stanie utrzymać kufel w swojej trzęsącej się dłoni. Wtem drzwi od karczmy otwierają się z hukiem. Odwacasz się by upewnić się, że to nie wina przeciągu, który panował w pomieszczeniu i już wiesz, że Twoja dzisiejsza próba odpoczynku spełznie na niczym.

Opisz sytuację, w której się znalazłeś. W swoim opisie szczególną uwagę zwróć na:
- Opis wydarzeń, których właśnie jesteś świadkiem.
- Wytłumaczenie dlaczego Twoje plany odpoczynku w karczmie zostały zakłócone.
- Opis Twojej reakcji na sytuację, w jakiej się znalazłeś


O Bogowie! W końcu! – pierwsze co przyszło mi na myśl, czując chropowatość drewnianego kufla na ustach, oraz smak piwa. Daleko od ludzkich miast, na tym śnieżnym wygwizdowie, mało kto mnie rozpozna. Po tylu latach ciągłej ucieczki, tym razem na pewno udało mi się go zgubić. Truteń jeden zasrany, powsinoga i hałastra jakich mało. Ale teraz, w tej ciepłej gospodzie, przy gwarze bawiących się i śpiewających nornów, każdy szybko zapomina o dręczącym go paśmie niefortunnych trafów i pechowych incydentów. Tak też zrobiłam i ja. Nie minęła godzina, a już siedziałam między dwoma waligórami, popijając wychwalaną przez wszystkich specjalność. Nie zdążyłam dobrze przełknąć, a trunek zaczął tak mnie piec, że nie byłam w stanie nawet powiedzieć „O kur*a”
- Co to do jasnej cholery jest!? – W końcu wydusiłam z siebie, cała czerwona i dysząca niczym piekielny ogar Balthazara. - To pali gorzej niż bimber destylowany przez popielców!
Nornowie tylko głęboko zarechotali i polali drugą kolejkę. Powiadam wam, nigdy nie pijcie czysto z przedstawicielami tego ludu, bo skończycie pod stołem, lub jak ja, zamiast siedzieć cicho i się dalej ukrywać, będziecie wszczynać burdy.
Wieczór był idealny. Panowie okazali się typowymi wojami i stałymi bywalcami gospody. Przedstawili mnie swoim braciom, siostrom, wujkom, a nawet babciom. Już w pełnym gronie, przy stole zastawionym jadłem i napitkiem najrozmaitszego rodzaju, śmialiśmy się, śpiewaliśmy i tańczyliśmy, kiedy to nagle drzwi gospody otworzyły się szeroko, a chłód i drobne płatki śniegu wpadły do środka. Przeszedł mnie dreszcz po plecach i jak się okazało, nie tylko z powodu nagłej zmiany temperatury.
Do środka ciężkim krokiem wkroczyła banda szachrajów, a na ich czele moje nemezis. Nie kto inny, jak sam tfu! Trevor O’sullivan. Większość tłumu w karczmie po prostu spojrzała na nich krzywo, a ktoś tam w oddali krzyknął „Zamknij te drzwi kur*a, bo cie pieprzne w oczodół!”
Normalnie bym skuliła nisko głowę, lub po prostu uciekła czym prędzej… ale nie tym razem. Za sprawą dużej ilości już wypitego alkoholu, jak i obstawy wesołych, lecz równie wstawionych co i ja nornów, wskoczyłam na ławkę z dumnie uniesioną głową.
- Trevorze O’sullivan! Kozojebco! Gwałcicielu zwierząt dużych i małych! Przybyłeś na spotkanie śmierci! – krzyczałam niczym kaznodzieja o poranku, a me słowa uzyskały przewidywany efekt.
Ach, pytasz co było dalej? To musisz postawić mi jeszcze jedno piwo!






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***


~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Erza.8654

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Cała przygoda z rozgrywką typu roleplay zaczęła się u mnie ok 5 lat temu, głównie jako gracz i nieco sporadycznie jako prowadzący. Grałam typowo storytelingowo, jak i z full zabawą w system.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Od 3 lat pogrywam w 2 część tej zacnej gry, a moją znajomość lore określiłabym na całkiem dobrą.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Przez bardzo krótką chwilę Kompania Zenitu, następnie L6F i ostatnio Viatores.

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- O gildii dowiedziałam się z reklamy na mapie. Zmęczona dramami, wielkimi rozbiorami poprzedniej gildii, szukam spokojnej ostoi.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Ach, jak ja nie cierpię tej części ;D Niektórzy już mnie tutaj znają, a dla nowych:
Stara ze mnie baba. W tym roku będę kończyć 30 lat. Zakochana w muzyce folkowej, a w szczególności tej w nieco nowoczesnym wydaniu, ale nie pogardzę latami 80, klasyką rocka, czy nawet Żurawiejkami. Zainteresowanie szeroko pojętym fantasy: w przebierankach, muzyce i oczywiście książkach. Ostatnio próbuję swoich sił w rysunku, choć nie wychodzi mi tak dobrze jak gotowanie. Jestem osobą bezkonfliktową, pomocną i z dużym poczuciem humoru.
W roleplayu szukam przede wszystkim dobrej zabawy i stworzenia wspólnie jakiejś wyczesanej historii, na której wspomnienie, uśmiech sam będzie się cisnął na twarz.
No jak pojawi się kilka łez wzruszeń, to też będzie dobrze.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Głównie wieczorami między 20-23

Mimetka

  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 626
  • Płeć: Kobieta
  • Naczelna maruda.
Wybacz, ale nie.
To byłby Twój trzeci powrót do gildii? Po za tym twoja aktywność za każdym razem zostawia raczej wiele do życzenia, plus ciągle nie wiesz sama kim chcesz grać. Marnujesz czas swój i nasz.

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 892
  • Płeć: Kobieta
Nie wiem które to już Twoje podanie. Niby nie ma limitu ale za każdym razem zauważam pewną prawidłowość. Przepraszam, ale to co napiszę jest mało dyplomatyczne i nieco gorzkie.

grasz u nas, ale nie umiesz się zdecydować czym grać, więc kilka razy tworzysz dokładnie to samo -> idziesz na WoWa -> dołączasz do gildii którą prowadzi / jest w niej jeden nasz wspólny znajomy -> pojawiają się nieporozumienia w tej gildii / z tym znajomym -> wracasz na gw2 -> idziesz do nas -> znów robisz takie same postaci, które różnią się rasą i ciągle je chcesz retconować -> nie umiesz się zdecydować czym grać i idziesz na wowa -> cykl zatacza koło.

Dlatego wstrzymuję się, może ze wskazaniem bardziej na niepewne nie, bo mam wrażenie że zaś będzie tak samo

Lunar

  • Element of Chaos
  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Płeć: Mężczyzna
  • Schadenfreude-fuelled heart
    • Moja Zupa
Mogłaś poczekać z tym podaniem aż ogarniesz Shadowlandsy (Tfu tfu Blizzard). Jeżeli jesteś zdecydowana w końcu na jedną postać to jestem na Tak.

Erza

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Kobieta
Jak najbardziej zgadzam się z powyższym i również dostrzegam to błędne koło o którym wspomniano, które bardzo chcę przerwać. Rozumiem, że moje chęci mogą dla was nie wystarczyć, więc jaka decyzja zapadnie, to jak najbardziej ją rozumiem i szanuję.

Lockey

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 340
  • Płeć: Mężczyzna
Ja tam jestem na tak. Jak znowu nie będziesz rpić to może przynajmniej będzie śmieszniej na gildyjnym.

Markos

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • Au. Auć.
Serio miałem mętlik w głowie kiedy myślałem nad decyzją.

Ogólnie znam Cię tutaj chyba najlepiej z całej gildii, spędzaliśmy sporo czasu na grze, w pvp i tak dalej. Jestem zawsze za dawaniem drugiej szansy, bo jako tako to twój pierwszy powrót do gildii ale nie do gry. Wielokrotnie zmieniałaś decyzję, czy humanka czy sylvari czy nornka, thief czy necro. Zrobiłaś 5 z 6 kombinacji.

Nie będę na nie bo moim zdaniem trzeba jednak zaleźć komuś, lub gildii za skórę żeby tak zagłosować, a jednak nic złego nigdy nie zrobiłaś. W pewnej chwili zwyczajnie zniknełaś bez słowa i poszłaś do Larfa. To nie było w porządku.

Koniec końców... Jestem na Tak. Głównie ze wzgledu na to że nigdy nie byłaś szkodliwa. Dam Ci jednak taką radę. Przestań się skupiać na "smaczkach" i "klimacie", przygotowywać tony grafik do kp i zwyczajnie wprowadź postać i zacznij uczestniczyć w rp.

Ez

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Mężczyzna
Jako że nie mieliśmy wcześniej przyjemności, to wypowiem się na temat samego podania.
Muszę powiedzieć, że nie jest ono najobszerniejsze, a czytając, ile lat masz już styczność z roleplayem, to nawet się nieco zdziwiłem, że nie napisałaś więcej. Niby wszystkie punkty podania odhaczone, ale nie miałbym nic przeciwko jakiemuś rozwinięciu tego, co już tu jest. Szczególnie że, z tego co widzę, to twoje któreś już podanie do gildii, to przydałoby się jednak pokazać z dobrej strony tym, którzy cię nie znają. (A starym znajomym, być może, że rzeczywiście chcesz dołączyć i coś się zmieniło.)

Więc póki co wstrzymuję się.

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 892
  • Płeć: Kobieta
Zaufam Ci, spróbujmy przerwać albo złamać koło!