Autor Wątek: Podanie Azara Yv.3257  (Przeczytany 479 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Aza

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 14

Część fabularna


***

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...

Człek to był niski i korpulentny, jego czarne, kaprawe oczka łypały spod przerzedzonych białych włosów, gdyż czoło miał wąskie i niespecjalnie zaznaczone. Nie oszczędzał się w swawolach pacierza czy ucztowania, co przyczyniło się do tego, że jego kolana były wydatne i krzywe, a brzuch pękaty i atakujący koszulę. Nosił się ten typ na czarno, mimo wiecznie prószącego się ze łba łupieżu. Jego twarz przypominała lekko nadwiędniętego ziemnioka, który tylko od czasu do czasu wyginał się u dołu swego jestestwa w tragikomicznym uśmiechu pajaca. Zdawać się mogło, że postać tak szkaradna i z taką biedotą na facjacie wymalowaną nie może być najznakomitszym bohaterem swych czasów, a jednak był taki kraj gdzie była najważniejsza, najlepsza i najmądrzejsza spośród tych pierwszej i drugiej kategorii obywateli. Nie umiała nic szczególnego zrobić, prócz bycia wredną, zakłamaną szują, ale w swojej krainie była wyżej niż bogowie i mogła wszystko. Kiedy ta osoba mówiła że idziesz na przygodę, to czy się tobie podobało czy nie, musiałeś brać udział w marszach podległości czy innych strasznych, doniosłych akcjach. Tak było, nie kłamczę. 



~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...

Był to sklep wielobranżowy w którym znalazłam drożdże, nutellę i żujgumki. Był też tam dział z truskawkami i świeżymi rzodkiewkami. Nie trzeba było stać w kolejce i czekać na wejście do tego raju zakupowego. Wszyscy się dotykali i mówili sobie "witaj drogi przyjacielu". Uśmiechnięci, spoceni ludzie płacili za zakupy papierowymi pieniędzmi. Nikt nie nosił masek ani jednorazowych rękawiczek, a w całej hali nie śmierdziało spirytusem na każdym korku. Czuć było jedynie woń świeżego pieczywa i brzoskwiń. Przed sklepem była wielka polana grillowa i płynęła sobie piwna rzeczka. Kawałek dalej odbywał się koncert metalowy, wszyscy tarzali się w różowym błocku i tańczyli dziko, a były ich setki setek miliony.  Potem niestety uchyliłam powieki i nadal byłam 47 w kolejce do Netto, za chwilę sklep zamykali, a mi się skończył papier toaletowy.



~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

Gdy tak sobie stałam i kufelki polerowałam wpadła straż miejsca i ogłosiła że wybuchła epidemia wirusa i jest zakaz gromadzenia się. Wyrzucili wszystkich gości i ogłosili, że od dzisiaj w oberży organizują szpital polowy dla ogrów zza Rzeczki. Nie było co czekać, trzeba było zszabrować co się da i uciekać. Ogry to nie przelewki! Szczególnie takie z katarem. Brrrr!





Część niefabularna

***

~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Azara Yv.3257

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Posiadam umiarkowane doświadczenie w roleplay w granicach 20 lat z przerwami na życie. Papierowo głównie: WFRP, Wampir,Edek, D&D, własne systemy, ostatnio Changeling, Zew Ch. Miałam styczność z tym trybem rozgrywki w GW.


~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- W GW2 od dnia premiery. W GW1 zaczęłam grać jakoś w 2007roku. Grywam do dzisiaj od czasu do czasu. Z Lore coś tam wiem. Nie bardzo ogarniam fabularnie ostatnie kilka miesięcy, bo też miałam przerwę od gry, ale już nadrabiam powoli braki.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Kilka się przewinęło. Evna, OLD, epizodzik z Aiwe, Shonen, XIX, jakieś gildie WvW i PvP, ARG.


~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Dawno dawno temu mały asur wystawił ogłoszenie w LA, było to na chacie ogólnym jakieś 100lat temu? A może to było jeszcze dawniej? Jeszcze się na bagnach z centaurami ganialiśmy później i sporo ciekawych spraw się podziało. Dlaczego obecnie chciałabym dołączyć? Mam znowu więcej czasu, ostatnie kilka ładnych miechów żyłam w grubym niedoczasie. Obecnie mam znowu więcej wolnego i bardzo chcę wrócić do rp z Wami. Stęskniłam się.


~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Najgorzej. Cześć, jestem Azazazaza, mam 35 lat, całe swoje dorosłe życie gram z przerwami w FashionWarsa. Mam na łbie kilka siwych włosów. Lubię wino i dobrą muzykę. Należę do kościoła iOSa. Piję sporo, śpię mało, nie umiem się dystansować do ludzkiej głupoty i podłości. Nadal.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Rano wieczór we dnie w nocy. Często bywam.
N/DA

Mimetka

  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 612
  • Płeć: Kobieta
  • Naczelna maruda.
Wstrzymuje się.


Lunar

  • Element of Chaos
  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 349
  • Płeć: Mężczyzna
  • Schadenfreude-fuelled heart
    • Moja Zupa

Tank

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm a Tiger, you're a Maus.
Kopę lat.

Co do opowiadań - trochę krótko jak na ciebie, bo wiem że potrafisz. Ale narzekać nie będę.

TAK ode mnie.

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 884
  • Płeć: Kobieta
Zastanawia mnie który to już powrót... I czy po kwarantannie będziemy mogli liczyć na Twoją aktywność, czy będzie jak za każdym razem. Wstrzymuję się.

Aza

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 14
Odpowiadając, to będzie trzeci raz.

Wróciłam do gry i w odpowiedzi na wiadomość z gry od Ciebie napisałam podanie, Nish.  ;D także ten. Napisałaś tam, że jak wrócę i będę chciała to zapraszasz serdecznie. Czy potrzeba screena? :D :D :D
N/DA

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 884
  • Płeć: Kobieta
Nie ma potrzeby; na dowidzenia zawsze zapraszam serdecznie wszystkich zainteresowanych powrotami. W takim czasie jaki teraz nastał jestem nieco sceptyczna, ale mam nadzieję, że w Twoim przypadku moje wątpliwości wyparują - podkreślam, że nie jest to 'nie' z mojej strony.

Asti

  • Kandydat
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Kobieta

Mimetka

  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 612
  • Płeć: Kobieta
  • Naczelna maruda.