Autor Wątek: cuddlycompanioncube.6304  (Przeczytany 407 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kostka

  • Kandydat
  • *
  • Wiadomości: 4

~ Przed Tobą ukazał się właśnie najwspanialszy, najznakomitszy i najsławniejszy wojownik na całym znanym świecie. Los chciał abyś to właśnie Ty wyruszył/a z nim na następną przygodę pełną niesamowitych przeżyć, mrożących krew w żyłach niebezpieczeństw i stworzeń, o których nie śniło się żadnym bardom. Jednak wcześniej nasuwa się proste pytanie: Jak wygląda ten bohater? Opisz postać, jej wygląd, zachowanie, a także być może dokonania postaci, która właśnie w tej chwili pragnie zabrać Cię na niezapomnianą przygodę...


Oczy kobiety lśniły bystrością, gdy sunęła w moją stronę wysłużony rękopis. Strony ściśnięte między skórzaną okładką pomarszczone były od zaschniętego na nich atramentu. Przypominały mi ręce, które je trzymały - równie suche i naznaczone czasem. Praktycznie wszystko w jej wyglądzie niosło ze sobą poczucie starości – moda sprzed kilku minionych dekad, kruche, białe włosy rozsypane na głowie, mięsnie, które niegdyś nabrzmiałe były od siły, teraz spały.  Wszystko, z wyjątkiem blasku w jej przenikliwych oczach.
"Choć zemną"
Powiedziała cicho, gdy moje własne słowa nie prześlizgnęły się przez zaciśnięte gardło.
"Odwiedź zemną przygody mojej historii."

~ Przed Tobą pojawił się wielki i chyba niestabilny portal do innego wymiaru. Poczułeś/aś bardzo dziwne uczucie, które kazało Ci przekroczyć tą międzywymiarową bramę. Strach nie grał teraz żadnej roli. Szybko założyłeś/aś parę ulubionych dżinsów, nieco już wyblakłą od wieku bawełnianą koszulę, która od dłuższego czasu sprawiała Ci trudności przy dopięciu ostatniego guzika, parę schodzonych trampek po starszym bracie i wkroczyłeś do magicznej wyrwy. Po drugiej stronie widziałeś wiele cudów, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś/aś, jednak teraz nasuwa się pytanie: Co takiego zobaczyłeś? Opisz krajobraz, który dostrzegłeś/aś po przejściu do innego wymiaru...

Oczy napłynęły mi łzami, gdy spłoszone myśli w mojej głowie szeptały ~"...To nie możliwe. To nie może być takie proste..."~
„Który jest tu rok?”
Zapytałam mojego przewodnika, który w pół uśmiechu obserwował moją reakcję.
„Ten sam, który jest u ciebie…”
„jak to możliwe?”
Złość, frustracja zacisnęła moje dłonie w pięści.
~"Pomysł, jak mogłoby wyglądać twoje życie gdyby tylko..."~
Przełknęłam niewygodną prawdę. Nie mogłam oderwać oczu.
~"Coś pięknego."~
Moje zdumienie odbiło się szczerym uśmiechem na zachwyconej twarzy.
Miedzy wymiarowa brama zabrała mnie do świata rządzonego rozsądkiem, nauką. Szacunek i równość prowadziły umysły młodych do rozkwitu w atmosferze stymulującego wyzwania. Rozwój skierowany był w stronę optymalnej utylizacji tego, co nasza planeta ma pod dostatkiem, na pożytek każdej duszy, a nie w stronę wojny czy też obrony przed nią.

Krajobraz miasta pomiędzy zielenią kul w oczy czystością i blaskiem słońca odbitego od lustrzanych dachów. Cichy szum elektrycznej stacji napędzanej wiatrem przyciągnął moją uwagę satysfakcjonującą elegancja, z jaką bezszelestne samochody automatycznie sterowały pomiędzy innymi, bezkolizyjnie.
Ale to spokojny obrót stacji kosmicznej, jakby namalowanej na błękitnym niebie zaintrygował mnie najbardziej. Wskazując palcem, musiałam zapytać:
"Jak udało wam się tyle osiągnąć?”
„To proste.” Odpowiedział mój kompan a jego uśmiech wyczuwany był w tonie głosu „My nigdy nie pozwoliliśmy by religia mieszała się do polityki.”


~ Zapowiadał się kolejny zwykły, szary wieczór spędzony na pracy za ladą "Maruśki", miejscowej oberży. Przyciągał on zbyt mało klientów, abyś mógł/mogła poszczycić się pensją wyższą od tej, która zapewnia Ci jedynie możliwość utrzymania mieszkania. Szykowanie drinków, ścieranie lady i podawanie napojów gościom było dość nużącym zadaniem, szczególnie, że musiałeś/aś wykonywać je przez całą noc. Dzisiaj jednak byłeś/aś świadkiem nieprzyjemnego incydentu. Teraz nasuwa się pytanie: Co takiego właściwie się wydarzyło? Opisz sytuację, która miała miejsce tego wieczoru w oberży "Maruśka".

„Kiedy ja byłem w twoim wieku to-…”
„Tak, tak!” przerwałam mu prędko. „Nie mam na to ani czasu ani chęci panie.”
„Czasu… nie masz czasu… Jak ja byłem w twoim wieku…-„
Westchnęłam głośno z nadzieją, że to utnie jego chęci na snucie kolejnej, pijackiej historii.
„Siedzi pan nad tym jednym kuflem od zmierzchu.” Stwierdziłam ze srogością w głosie, mając nadzieję, że zrozumie moja aluzję.
Pokiwał głową przecząco. Oczy mu posmutniały, przygasły w chwili alkoholowego upojenia. Ciężka głowa opadła ponownie na świeżo wytarty bar, przygotowując się na kolejną drzemkę.
„Siedzę tu nie nad kuflem, tylko przy tobie, moja droga…”
„ha!” Parsknęłam sarkastycznie i zabrałam się od nowa za liczenie monet w skrzynce, mając nadzieję, że tym razem mi nie przerwie.
„trzydzieści, dwa, trzy, pięć… trzydzieści pięć.”
Zanotowałam cyfry w księdze przychodów… Liczby malały z każdym tygodniem. Gdyby nie ten pijak - ten jeden smutny człowiek, który siedział tu od otwarcia do zamknięcia nad jednym, góra dwoma kuflami rozwodnionego rumu to trudno było by zapłacić za świece na stołach. On i jego głupie, zmyślone opowieści.
Poczułam uśmiech lekko poszerzający się na mojej twarzy. Wspomnienie tej bzdurnej historii o tym, jak to niby był piratem, który zostawił siedem córek w siedmiu portach, każda piękniejsza od ostatniej…
„Panie” powiedziałam, pełna dobroduszności i gotowa poświęcić mu chwilę przed zamknięciem. „Panie, powiedz mi, nigdy nie zapytałam – skąd właściwie pochodzisz?”
Nie odpowiedział, jakby zamyślony. Może zasnął.
„Panie?” Położyłam mu dłoń na ramieniu, szturchając lekko; dotykając go chyba po raz pierwszy. „Słyszy mnie pan?”
Ruszył się, lecz zamiast unieść głowę w moją stronę, pozwolił jej opaść z pustym hukiem na podłogę, ciągnąc resztę wychudzonego ciała ze sobą. Serce mi podskoczyło!
„Rety, co pan-…!”
Pochyliłam się by pomóc mu wstać, gdy moje oczy wbiły się w jego – błękitne, zaćmione, martwe.


Część nieklimatyczna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***


~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- cuddlycompanioncube.6304

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Kilka lat w GW2, SWTOR, ESO. Gram w papierowe gry 3 razy w tygodniu. Doświadczenie rozległe ^^

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Jestem dobrze obeznana z GW2, w poprzednią część nie grałam niestety. Znam Lore, choć nie perfekcyjnie!

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- w kilku angielskich

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Już w zasadzie nie pamiętam jak was znalazłam ^-^ chyba poprzez tą inna gildię ; )

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Mila, lubię fantazję ^.^ Spedzam dni na pen and paper w roznych systemach, uwielbiam LARP a w chwilachinspiracji, rysuje moje postacie za pomoca photoshop lub szkicu atramentem. Pracuje w szkole jako pedagog gdzie mam zajecia typu "terapia lego" "minecraft" "dungeons and dragons" by pomoc moim stundentom na spektrum autystycznym.
W RP lubie poznawac wasze postacie doglebnie  i tworzyc mocne zwiazki - bardziej niz byc na eventach.

~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- w wakacje od szkoły i zazwyczaj wieczorami.




Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 796
  • Płeć: Kobieta
Wiem jak wygląda u Ciebie sprawa z pisownią i językiem polskim przez to, że nie masz w sumie okazji bardzo często korzystać z tego w Anglii (mam nadzieję, że nic mi się nie pomieszało). A podanie jest tak solidnie napisane i w zasadzie pozbawione jakiś poważnych błędów, że aż cieplej się na serduszku robi <3 Miło było je przeczytać.

Masz moje tak

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
Mam nadzieję, że okazji do wspólnego szlifowania i przypominania sobie języka będzie teraz wiele. Oczywiście, że na TAK.

Lockey

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 317
  • Płeć: Mężczyzna

Farrand Humfrey

  • Towarzysz
  • ***
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
  • Taktyczny Krzyżowiec

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 796
  • Płeć: Kobieta



Udało Ci się pomyślnie przejść przez Okres Próbny! Twoja ranga została zmieniona z "Kandydata" na "Rekruta". Obserwuj uważnie chat, a także skrzynkę pocztową w grze, gdyż w razie trudności z dostępnością, właśnie tam może pojawić się wiadomość od Ligi Sześciu Filarów z dalszymi wskazówkami i namiarami na Twoje konto na naszej wiki.