Autor Wątek: Podanie - Erico Edmund Hangover IXII.6140  (Przeczytany 2513 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ericotalion

  • Kandydat
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna

Część fabularna
- w tej części formularza rekrutacyjnego możesz wykazać się umiejętnością tworzenia opisów. Na tym etapie nie musisz kierować żadną ze swoich postaci w grze, gdyż ma to na celu sprawdzenie Twoich umiejętności językowych. Właśnie dlatego możesz śmiało popuścić wodze swojej fantazji.

***


Po świecie od wieków krążą różnorakie legendy. Babki i dziadkowie opowiadają nam wspaniałe historie ze swojego życia, opowieści o niesamowitych przygodach niezliczonych bohaterów, które i oni usłyszeli gdy byli jeszcze dziećmi. Gdy jesteśmy mali zawsze chętnie ich słuchamy, marzymy, że kiedyś i my będziemy mogli przeżyć takie wspaniałe chwile. Wraz z czasem ten zapał jednak w nas kruszeje. Rzeczywistość uświadamia nam, że te wszystkie legendy to jedynie zwykłe bajeczki opowiadane ku naszej uciesze. Mityczni herosi nigdy nie istnieli, a nasze dziecięce marzenia zwyczajnie blakną. Tym razem jest jednak inaczej. Dzisiaj wszystkie wspomnienia dziadkowych opowieści odżyły. Spotykasz bowiem jego. Bohatera, o którym tak wiele kiedyś Ci opowiadano.

Opisz wygląd bohatera. W swoim opisie zwróć szczególną uwagę na:
- Wygląd zewnętrzny. Sylwetkę, rysy twarzy, ogólny wygląd.
- Jego odzienie oraz charakterystyczny przedmiot, po którym rozpoznałeś go ze dawnych opowieści.
- Pierwsze wrażenie jakie na Tobie wywarł po pojawieniu się


[...]
   Dzień w którym rozpoczęliśmy z bratem naszą pielgrzymkę do gór Zenxin był… doprawdy dniem wielkich rzeczy i drastycznych zmian w naszym życiu. Rano dowiedzieliśmy się z voxów o złamaniu pieczęci ochronnej w stolicy naszego królestwa gdy tamtejsza rebelia wtargnęła do kolegium arcymagów i bezmyślnie niszczyła jakiekolwiek znajdujące się tam artefakty. Natychmiast po odsłuchaniu komunikatu, w centrum naszej wioski zmaterializował się portal niszcząc studnię i podpalając połowę domów samym powstaniem. Abominacje które stamtąd wyszły dokończyły dzieła i dokonały brutalnej rzezi, pożerając kogokolwiek kto by się im rzucił pod szpony. Przeżyliśmy tylko ja i mój brat. Szkoda że nasz druid musiał się poświęcić aby zamknąć bramę do tamtego piekła które zamierzało pochłonąć pół świata. Mógłby się nam naprawdę przydać w podróży dzięki jego znajomości alchemii. Przynajmniej nie mamy już żadnych problemów z długami. Rodziców i domu z resztą też.
   Po zebraniu wszystkiego co by nam się przydało na stepach natychmiast ruszyliśmy do najbliższej fortecy, i nigdy nie myślałem że tego dnia przejście przez las i rzekę Exitherii stanie się kiedykolwiek prawie że niemożliwym wyzwaniem dla naszej dwójki. Przerwy w czasoprzestrzeni pojawiały się co kilka minut i znikały dziesiątki metrów od nas, wypluwając po kilka toksycznych, lewitujących stworzeń siejąc po drzewach swoją plugawą korupcję, zmieniając je w cuchnące czarne konstrukty ociekające brązowatym kwasem. Jakby tego było mało co jakiś czas przez otwarcie portalu drzewa wokół niego zajmowały się ogniem. Szczęśliwie bez potrzeby walki czy łapania się ucieczki, zmęczeni przez strach i stres przeprawiliśmy się na wschodni brzeg rzeki do stojącego po drugiej stronie miasteczka aby trafić prosto pod rozpoczynające się oblężenie twierdzy przez abominacje. Szczęście dopisało nam i tym razem gdyż musieliśmy sobie i uciekającym farmerom wyrżnąć drogę przez hordę naszymi mithrilowymi mieczami. Gdy wreszcie znaleźliśmy się po drugiej stronie murów mogliśmy uznać nasz chrzest bojowy za zaliczony, przy okazji dorabiając się małego grosza za ratunek życia tych rolników. Dług za ratunek w ubiegłoroczną suszę został spłacony.
Oczywiście nie było nam dane długo nacieszyć się spokojem, gdyż gdy tylko wkroczyliśmy na główny dziedziniec Dastrii zostaliśmy zaczepieni przez naszego przyszłego przewodnika i sojusznika z którym zwiążemy nasze życia i zrobimy więcej długów wdzięczności niż będziemy mogli spłacić.
Był kamiennym elfem jak i my, lecz z kompletnie inną konsystencją materiałów budujących jego pancerz zdradzającą jego pochodzenie. Kiedy nasza "skóra" była koloru czarnego z zielonkawym połyskiem, jego pancerz przyjmował kolor matowej bieli i był mniej zwarty w konsystencji od naszych obsydianowych łusek. W symetrycznej proporcji układając się płytowo mogliśmy dojrzeć łuski wykonane z chropowatego diorytu, przetartego alabastru niegdyś zapewne wypolerowanego, teraz naznaczonego pęknięciami i rysami. W wypełnieniach między łuskami mogliśmy dojrzeć wapno wymieszane ze zmielonym żwirem, przez które zabrudzone alabastrowe płytki mimo efektu zabrudzenia nadal wyróżniały się na tle jasno szarego pancerza. Sam ich układ na twarzy był dosyć ciekawy, dający iluzję jakby wojownik nosił na sobie dodatkowy kamienny hełm. Z policzków w dół zwisały szpiczasto zakończone przy brodzie płytki, szczelnie okrywające jego głowę z wyjątkiem przerwy w kształcie litery "T" na usta i parę oczu wykonanych z wypolerowanego opalu o mlecznej mętnej konsystencji z błękitnym połyskiem zdradzającym że jest silnym użytkownikiem magii. Trzecie oko znajdowało się na jego czole i było nieco mniejsze od tamtej dwójki. Tam też płyta "hełmu" wydawała się być najbardziej gładka w konsystencji, ozdobiona tylko małym uszczerbieniem nad lewą brwią. Z policzków na wysokości ucha przyczepione do hełmu wyrastały czarne rogi ze skały wulkanicznej, podobnie wykonane jakby w stylu nałożonych na siebie grubych smoczych łusek jak i na reszcie ciała. Wyżej, szpiczasto zakończone rogi wystrzeliwały na kilka centymetrów w górę znad ciemienia zawijając się lekko do tyłu i znowu prostując przy końcówce niczym dwie postawione obok siebie tangensoidy. Gdy mój brat podjął z nim dialog wypytując się o portale, ja prędko przebiegłem wzrokiem po jego dosyć skąpym ubiorze częściowo zakrywającym jego szczupło zbudowane ciało, składającym się z gładkich, przylegających do ciała mithrilowych pancerzy na ramionach i piersi oraz przedramionach i goleniach uzbrojonych w grzebień zagiętych kolcy. Oprócz tego jego szyję oplatał błękitny szal opadający za jego plecami na wysokość bioder, z przypiętą pod szyją brązową broszką przedstawiającą herb miasta: liść klona zamknięty w trójkącie, wierzchołkiem skierowanym do góry. Oprócz tego co wymieniłem nie nosił więcej zbędnego pancerza lub ubioru gdyż nasza "skóra" jest naszym pancerzem.
- Czy pomożecie w obronie miasta? - Wyrwany z zamyślenia odczepiłem wzrok od jego nagolenników i spojrzałem prędko w górę odnajdując na jego serdecznej i poważnej twarzy wyraz desperacji. Natychmiast skierowałem wzrok na swojego obsydianowego brata ze szpiczastą kryształową głową jak ja ściętą jakby na wzór szczupłego, agresywnego płomienia. Jego puste, szklane, czarne oczy wpatrywały się na mnie oczekując decyzji.
- Każdy żołnierz się przyda - Odparłem krótko i wyjąłem zza pleców mój dwuręczny miecz.
   Gdy słońce wspięło się na zenit i rozpoczęło się zaćmienie, wspięliśmy się na mury i zaczęliśmy walczyć. [...]






Część niefabularna - w tej części formularza rekrutacyjnego zostały zamieszczone pytania nieklimatyczne, dotyczące bezpośrednio Ciebie. Zanim do nas dołączysz chcielibyśmy lepiej Cię poznać, więc liczymy na szczere odpowiedzi!

***


~ Podaj nazwę swojego konta z Guild Wars 2 [PRZYKŁAD: Xyz.7241]:

- Erico Edmund Hangover IXII.6140

~ Jakie jest Twoje doświadczenie z roleplay? Czy miałeś/aś kiedyś styczność z tym trybem rozgrywki? Czy grałeś/aś w jakieś inne gry RPG, zarówno te papierowe, jak i te online?

- Tak, miałem i mam do teraz. Moją przygodę z roleplayem rozpocząłem rok temu w marcu.

~ Jak długo grasz w gry z uniwersum Guild Wars (zarówno pierwszą, jak i drugą część)? Jak oceniłbyś/abyś swoją znajomość lore tej gry?

- Grałem tylko w dwójkę lecz zamierzam wkrótce sprawdzić te starsze tytuły aby poznać bardziej antyczną historię świata. Moją znajomość lore stawiam na poziomie średnim i z każdą grą poznaję nowe elementy rozszerzające moją wiedzę. Jeszcze nie wiem jak daleko mogę wejść.

~ W jakich gildiach byłeś/aś wcześniej, grając w Guild Wars 2?

- Guardians of the Dark Melody (WvW), Cerbery (PvE), Coffee Meows (PvE), Liga Sześciu Filarów (RP)

~ W jaki sposób dowiedziałeś/aś się o naszej gildii? Dlaczego chcesz do nas dołączyć?

- Dawno temu zauważając ogłoszenie na czacie w Lwich Wrotach. Zachęciła mnie ciekawość czym jest roleplay i chciałem się nauczyć tego fachu współtworzenia historii. Chcę dołączyć ponownie ponieważ stęskniłem się za dobrą grą i... pewnymi osobami.

~ Opisz siebie w kilku zdaniach.

- Kilka zdań? No dobra.
Hej! Z tej strony Ericotalion, zwykła kupka piórek tułająca się po wirtualnych światach w poszukiwaniu przygód, sojuszników i złota. No... dobra, głównie złota, ale nowy miotacz ognia chętnie przytulę.  Ummm... czasem może sprawiać kłopoty ale czego tam jedno zwrócenie uwagi i kopniak w zad nie rozwiążą, co nie? Heh...
Z rzeczy irl... zainteresowany fantastyką, dobrymi historiami, muzyką i militarią. Nadal pracuje nad naprawą mózgu, parę bugów i wirusów w systemie jeszcze siedzi, ale głównie to piórka ^v^


~ W jakich godzinach można Cię spotkać na grze?

- Wieczorne 20:00 - 2:00

Farrand Humfrey

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Yeehaw chucklefucks

Zav

  • Zavuś
  • Kandydat
  • *
  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ohh boi
Ja naprawdę nie wiem co z tobą zrobić Panie Erico. Z jednej strony lubię cię i w ogóle, ale musze byc obiektywny i jednoczesnie nie ukrywam masz sporo za uszami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. W sensie nie zrobiłeś coś złego, ale wiele było z tobą przekomazań, oraz dyskusji. Więc ja się wstrzymuje jeżeli chodzi o natychmiastowe zakceptowanie, JEDNAK jestem totalnie ZA gdyby można by było wziąć pod uwagę próbny miesiąc. Chce zobaczyć czy faktycznie to co powiedziałeś jest prawdą, ze się zmieniłeś, oraz to ze tym razem będzie inaczej. Nie miej mi tego za złe, ale dla mnie taka opcja będzie łatwiejsza dla ciebie, i dla innych przy decyzji tak/nie.

Wiem ze takiej "mocy" tu nie mam aby mógł cokolowiek finałowo zadecydować, jednakże jest to moja taka mała sugestia dla wyzszych ode mnie z rangą.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2019, 01:00:54 wysłana przez Zav »
"Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie." - Jakiś random o nazwisku Nietzsche.


Lunar

  • Element of Chaos
  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 361
  • Płeć: Mężczyzna
  • Schadenfreude-fuelled heart
    • My Loforo
Look at them, they come to this place when they know they are not pure. Tenno use the keys, but they are mere trespassers. Only I, Vor, know the true power of the Void. I was cut in half, destroyed, but through its Janus Key, the Void called to me. It brought me here and here I was reborn. We cannot blame these creatures, they are being led by a false prophet, an impostor who knows not the secrets of the Void. Behold the Tenno, come to Scavenge and desecrate this sacred realm. My brothers, did I not tell of this day? Did I not prophesize this moment? Now, I will stop them. Now I am changed, reborn through the energy of the Janus Key. Forever bound to the Void. Let it be known, if the Tenno want true salvation, they will lay down their arms, and wait for the baptism of my Janus key. It is time. I will teach these trespassers the redemptive power of my Janus key. They will learn its simple truth. The Tenno are lost, and they will resist.

Za.

Markos

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Au. Auć.
Zacznę może od kwestji związanych z rp.
O ile rpienie niemowy było spoko, o tyle twoje postacie maja w sobie ogromną ilość bubli. Wpychanie ogromnej ilości technologii do swojej postaci jak skanery które wykrywały wszystkie żywe istoty w bardzo dużym promieniu, jakieś sieci publiczne w wizjerach (jakbyśmy mieli coś w stylu wi-fi w guild warsach), włókna węglowe, grafen, kamery a to wszystko zasilane z uwaga... z ciepła gnerowanego przez użytkownika.
O pomyśle używania popielca jako mounta nie wspomnę.
Inna twoja postać będąca hybrydą revenanta, guardiana i elementalisty. Praktycznie nie mająca nic wspólnego z gw, a bardziej będąca próbą przeforsowania postaci z warframe czy czegoś tam innego.

Teraz przejdźmy do Ciebie.
Nie będę owijał w bawełnę, od samego początku miałem wrażenie że próbujesz na siebie jedynie zwrócić uwagę dziwactwami. Udawanie schizofremika i pisanie jako swoje "alter-ego", używanie jakiś wymyślonych przez siebie słów, robienie z siebie ofiary, opuszczanie serweru discorda znów żeby zwrócić na siebie uwagę i żeby ktoś pobiegł za tobą.
Ummm... czasem może sprawiać kłopoty ale czego tam jedno zwrócenie uwagi i kopniak w zad nie rozwiążą, co nie?
To mi nie wystarczy, dopóki nie przekonasz mnie że to wszystko się nie będzie powtarzać, jestem na nie.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1124
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
Minęło trochę czasu odkąd u nas byłeś. Jak wspomniał już Zaveba nie zawiniłeś na tyle by z góry odrzucić podanie. O ile mi wiadomo nie wszedłeś też w żadne większe konflikty z nikim z gildii, jednak kłamstw, których naopowiadałeś było sporo. Zmyślone historyjki by wzbudzić litość i zainteresowanie innych? Dużo było w Twoim poprzednim pobycie w gildii dyskusji co do lore i mało faktycznego zastosowania się do wskazówek radnych, których było naprawdę dużo. Kolokwialnych kopniaków mam wrażenie, że już kilka tutaj wcześniej dostałeś i niestety nie zauważyłem by działały.

Niestety jestem na nie.

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 950
  • Płeć: Kobieta
Cóż... Kiedy znikałeś, zrobiłeś to dwa razy w spektakularny sposób, skupiając na sobie tyle uwagi ile się tylko dało. Wiele razy wyciągaliśmy do Ciebie dłoń, by Ci pomóc, wytłumaczyć że nie musisz udawać niewiadomo kogo, byśmy darzyli Cię niekłamaną sympatią - wprost przeciwnie, zależało nam na autentyczności. Nikt nie miałby Ci za złe zwykłej prawdy, ale wolałeś wybujałe historyjki które miały upikantnić nam Twój wizerunek by zwyczajnie manipulować kilkoma członkami gildii. To jednak powinniśmy oddzielić grubą kreską - wszak jesteśmy gildią RP.

RP w Twoim wykonaniu... Było dążeniem do tego by Twoja postać była nieruszable niezniszczable i nieśmiertelna. Wciąż pamiętam próby ustaleń odnośnie Twojego elementalisty zarówno pod kątem skili jak i lore - niestety.

Myślę, że jest jeszcze za wcześnie. Gdy odchodziłeś ostatni raz wspominałes o okresie 3 lat. Minął mniej niż rok, a Ciebie czeka jeszcze sporo wyzwań w przyszłości. Jestem na nie. Nawet mimo tego,  że odniosłam wrażenie że jesteś fanem naszych opowiadań i obserwujesz aktywność na naszym forum.

Edit dodany po odpowiedzi Erico: Nie podoba mi się też przytoczenie  przykładu Brigga - jest zaakceptowana postacią zupełnie niemagiczną i nietechnologiczną, a Ty miałeś postać z technologią zbyt zaawansowaną jak na gw2 i elka który był straznikowariorem i warframem z hełmem zamykanym od wewnątrz. Ciężko to porównywać. Do tego -
sformuowanie - GRA w relacje z innymi ludźmi sporo o Tobie mówi a przede wszystkim o tym, że naprawdę nic się nie zmieniło.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2019, 01:06:42 wysłana przez Nisheera »

Ericotalion

  • Kandydat
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
Cóż... Kiedy znikałeś, zrobiłeś to dwa razy w spektakularny sposób, skupiając na sobie tyle uwagi ile się tylko dało. Wiele razy wyciągaliśmy do Ciebie dłoń, by Ci pomóc, wytłumaczyć że nie musisz udawać niewiadomo kogo, byśmy darzyli Cię niekłamaną sympatią - wprost przeciwnie, zależało nam na autentyczności. Nikt nie miałby Ci za złe zwykłej prawdy, ale wolałeś wybujałe historyjki które miały upikantnić nam Twój wizerunek by zwyczajnie manipulować kilkoma członkami gildii. To jednak powinniśmy oddzielić grubą kreską - wszak jesteśmy gildią RP.

RP w Twoim wykonaniu... Było dążeniem do tego by Twoja postać była nieruszable niezniszczable i nieśmiertelna. Wciąż pamiętam próby ustaleń odnośnie Twojego elementalisty zarówno pod kątem skili jak i lore - niestety.

Myślę, że jest jeszcze za wcześnie. Gdy odchodziłeś ostatni raz wspominałes o okresie 3 lat. Minął mniej niż rok, a Ciebie czeka jeszcze sporo wyzwań w przyszłości. Jestem na nie. Nawet mimo tego,  że odniosłam wrażenie że jesteś fanem naszych opowiadań i obserwujesz aktywność na naszym forum.

1.Nie chciałem nikim manipulować ale... Wyszło super źle. Nie wiedziałem że mogę aż tak zepsuć grę w relacje z innymi ludźmi. Cios krytyczny. A z rzeczy irl... tak, sam nienawidzę tego w sobie że wszystko wyolbrzymiam. Też nie wiem kiedy przestać...
2. Co do RP... tia, to trochę prawda że chciałem moją postać marzeń przeforsować do gildii. Oczywiście będę dążył do tworzenia postaci OP, jak by zgaduję każdy chciał aby jego postać mogła przyjąć na klatę ile się da i jeszcze więcej (Tak, patrzę tu na Brigga >.> ). Z nową wiedzą w RP muszę wyrobić sobie pewne żelazne zasady, ograniczyć moją niecierpliwość w tworzeniu progresu postaci na co zwracał mi uwagę Zaveba i... nie być takim Merry Sue świata RP.
3. 3 lata... tak. Zdecydowanie tyle potrzebuję aby ułożyć sobie cały "plan". Jestem niesamowicie niecierpliwy... I tu punkt dla ciebie Nish, kolejny cios krytyczny. Muszę... Tak. Masz rację. Przeżyć ten dziwny okres, uspokoić się i wrócić jak będę normalniejszy. Przepraszam

Mimetka

  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 630
  • Płeć: Kobieta
  • Naczelna maruda.
Miałam w sumie się nie wypowiadać gdyż ani nie szczególnie miałam okazję cię poznać gdyż odchodząc z gildii ja w sumie dopiero co do niej wracałam.
Jednak kojarzę, że miałeś niemą asurę i pytałeś o ujeżdżanie popielca jako mounta. No i kilka rzeczy słyszałam z miejscowych legend, jednak uznałam, że to za mało aby się wypowiadać a samo podanie również uznałam że nie określa zbyt w którą stronę by się mogła szalać przelać. Ale właśnie swoją wypowiedzią szala jednak przechyliła się zdecydowanie na nie.

1.Nie chciałem nikim manipulować ale... Wyszło super źle. Nie wiedziałem że mogę aż tak zepsuć grę w relacje z innymi ludźmi. Cios krytyczny. A z rzeczy irl... tak, sam nienawidzę tego w sobie że wszystko wyolbrzymiam. Też nie wiem kiedy przestać...
2. Co do RP... tia, to trochę prawda że chciałem moją postać marzeń przeforsować do gildii. Oczywiście będę dążył do tworzenia postaci OP, jak by zgaduję każdy chciał aby jego postać mogła przyjąć na klatę ile się da i jeszcze więcej (Tak, patrzę tu na Brigga >.> ). Z nową wiedzą w RP muszę wyrobić sobie pewne żelazne zasady, ograniczyć moją niecierpliwość w tworzeniu progresu postaci na co zwracał mi uwagę Zaveba i... nie być takim Merry Sue świata RP.
3. 3 lata... tak. Zdecydowanie tyle potrzebuję aby ułożyć sobie cały "plan". Jestem niesamowicie niecierpliwy... I tu punkt dla ciebie Nish, kolejny cios krytyczny. Muszę... Tak. Masz rację. Przeżyć ten dziwny okres, uspokoić się i wrócić jak będę normalniejszy. Przepraszam

1. Skoro nie wiesz kiedy przestać i jasno to podkreślasz znaczy, że twoje negatywne zachowanie ponownie zacznie się powtarzać.
2. Piszesz, że będziesz dążył do tworzenia postaci OP co już na samym wstępie wpływa negatywnie na twoją ocenę. Do tego dodajesz, że patrzysz na postać innego gracza. A na jakiej zasadzie to oceniłeś? Karty? Historii z forum? Nie było cię na żadnym RP z tą postacią w grze więc absolutnie nie masz pojęcia ile i w jaki sposób ta postać przyjmuje na klatę oraz jak gracz odnosi się do rzeczy z tym związanych. Czyli w sumie wytykasz palcem postać nie wiedząc kompletnie nic o jej zachowaniu w RP a następnie piszesz że musisz wyrobić w sobie pewne żelazne zasady.
3. Skoro Ci aż potrzeba trzech lat... Na co? Osobiście uważam (z własnego doświadczenia), że do RP wraca się wtedy kiedy naprawdę po jakiś rzeczach jest się na to gotowym. Raczej mam wrażenie, że ty nie jesteś. I za co przepraszasz? Podanie każdy ma prawo złożyć ale nie musi ono być koniecznie pozytywnie rozpatrzone. Więc przepraszasz za to, że je złożyłeś czy aby jak niektórzy wcześniej wspominali, ponownie zwrócić na siebie uwagę?


Ericotalion

  • Kandydat
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
Więc przepraszasz za to, że je złożyłeś czy aby jak niektórzy wcześniej wspominali, ponownie zwrócić na siebie uwagę?

Nie, ale jeśli tak to zostało odebrane to znaczy że poniosłem porażkę i doprawdy nie mam szans na oczyszczenie swojej karty reputacji.
Przepraszam za moje zachowanie z przeszłości (jakby moje słowa było cokolwiek warte, ale innych nie znam.)

Nisheera

  • Vyvanse.6830
  • Radny
  • *****
  • Wiadomości: 950
  • Płeć: Kobieta