Autor Wątek: Wyścig dookoła Lilii Pustyni  (Przeczytany 165 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
Witam Państwa wprost z wieży widokowej w Amnoon, a zarazem stanowiska komentatorskiego, z którego relacjonował będę dla Państwa dzisiejsze zmagania. Nadchodzący wyścig zapowiada się naprawdę interesująco. Przypomnę, że to już ostatnia okazja do tego, aby dołączyć do profesjonalnych rajdowców w głównym etapie turnieju "Dookoła Lilii Pustyni", zorganizowanego przez lokalnego, szanowanego biznesmena - Zalambura. Przez ostatnie cztery rundy eliminacyjne, zawodnicy z całej Tyrii rywalizowali pomiędzy sobą o prawo startu w tej jakże prestiżowej imprezie. To niebywała okazja dla wszystkich pół-profesjonalnych jeźdźców na to, aby zaistnieć dla większej rzeszy widzów, zyskać sponsorów oraz co najważniejsze, udowodnić, że zasługują na ściganie się na najwyższym poziomie.

W turnieju udział weźmie dwudziestu zawodników. Piętnastu profesjonalnych jeźdźców - zaproszonych do udziału przez Zalambura, a także pięciu zwycięzców wyścigów eliminacyjnych, którzy dopiero aspirują do tego, aby móc zaliczać się do śmietanki wyścigowej Amnoon. Jak już wcześniej wspomniałem, cztery rundy kwalifikacyjne są już za nami. Miejsce w głównej stawce ma już zapewnione para podopiecznych z pobliskiego rancza raptorów Aksima: Hakkir i Ego, a także trzy pary z odległego Tyryjskiego kontynentu: asura Flikk i Saurusmundus, sylvari Bamara i Tulipan, a także kryteńczyk Gregory Stone i Strzała. Dziś poznamy ostatniego finalistę i patrząc na przebieg poprzednich prób, można z całą pewnością stwierdzić, że o prawo występu w turnieju Zalambura będzie walczyć głównie trzech jeźdźców. Jak do tej pory zaprezentowali oni wysoki poziom ścigania, jednak do wygranej zabrakło im albo szczęścia, albo odrobiny szybkości. Dziś mają ostatnią szansę na to, by spełnić swoje marzenia i zdobyć możliwość startu z jednej linii z jednymi z najlepszych jeźdźców raptorów w Amnoon.

...

To już ostatnie sekundy przed startem. Za chwilę rozlegnie się odgłos wystrzału, na który raptory wzniecą w powietrze tumany kurzu i rozpoczną dzisiejsze zmagania. Na twarzach zawodników można zauważyć wielkie skupienie. Doskonale zdają sobie sprawę, że od tego jak się dzisiaj zaprezentują zależy naprawdę wiele. Ostatnie korekcje na starcie. Wszyscy muszą pilnować się aby nie popełnić falstartu i.... ruszyli! Raptory natychmiast pognały w kierunku bramy prowadzącej na zewnątrz miasta. Na starcie bez niespodzianek, na pierwszym miejscu Teena i Rai, którzy po raz kolejny popisali się znakomitym startem. Zaraz za nimi kolejny pretendent do wygranej - Kris i Astore. Dalej, tak jak to zazwyczaj bywa na starcie spory tłok i zamieszanie. Pierwsze kilkaset metrów jest szczególnie niebezpieczne, w tym miejscu bardzo łatwo o kolizję, a musicie mi Państwo uwierzyć, że nikomu nie życzyłbym upadku z raptora wprost pod łapy konkurencji. Tym razem na całe szczęście obyło się bez żadnych komplikacji i cała stawka może kontynuować zmagania.

Niczym burza przemknęli przez pierwszą prostą. Most został już pokonany i cała grupa zaczyna się powoli rozciągać. Wygląda na to, że tym razem Gretchen i Trelo muszą odrabiać straty. Po niezbyt udanym starcie muszą przedrzeć się przez rzesze wolniejszych zawodników i jeśli chcą jeszcze myśleć o wygranej, to powinni zabrać się mocno do roboty, bowiem Rai i Astore już niedługo zaczną oddalać się od reszty stawki.

...

Dotarliśmy już do półmetku wyścigu i wszystko wskazuje na to, że po nieudanym starcie i problemach z wyprzedzeniem kilku zawodników, Gretchen może pożegnać się już ze zwycięstwem. Od prowadzącej dwójki dzieli ją zbyt duża różnica i Trelo może nie mieć na tyle sił, aby dogonić rywali i móc jeszcze powalczyć na finiszu. Musielibyśmy być świadkami jakiegoś wypadku na czele, aby ta młoda dziewczyna z Ebonhawke miała jeszcze szanse wysunąć się na prowadzenie. Wszystko zostaje zatem w nogach Rai'a i Astore, którzy dyktują tempo całego wyścigu. Od samego początku jadą łeb w łeb, co jakiś czas zmieniając się na prowadzeniu. Podczas wyścigów tego typu często jesteśmy świadkami wspólnych ucieczek. Samotna jazda jest znacznie bardziej niebezpieczna i mniej ekonomiczna. Dzięki utrzymywaniu się bezpośrednio za przeciwnikiem, jeździec może kontrolować tempo biegu i choć na chwilę dać odsapnąć swojemu wierzchowcowi. Rozsądne gospodarowanie wytrzymałością wierzchowca jest w tym sporcie kluczowe. Zbyt szybka ucieczka i wyeksploatowanie sił wierzchowca już na samym początku wyścigu, wiąże się z problemami na samej końcówce, a to właśnie tam zazwyczaj następuje rozstrzygnięcie. Jeźdźcy bardzo dobrze muszą znać możliwości swoich podopiecznych. Wiąże ich niesamowicie silna więź, która często wypracowywana jest przez długie lata ciężkich treningów, a wszystko po to by jak najlepiej zrozumieć swojego partnera.

...

Wyścig wkroczył właśnie w decydującą fazę. Przed zawodnikami pozostał ostatni odcinek. Na prowadzeniu już raczej nic się nie zmieni. Walka o zwycięstwo będzie toczyła się pomiędzy Teeną i Rai oraz Krisem i Astore. Dwójka ta od samego początku zdominowała wyścig. W poprzednich eliminacjach za każdym razem plasowali się w ścisłej czołówce. Ale to nie wystarczy. Tutaj awans daje jedynie wygrana. Jedna z tych dwóch par będzie mogła dzisiaj świętować. No i ruszyli! Rai nagle wystrzelił do przodu! Do mety zostało jeszcze kilkaset metrów, ale Teena już zdecydowała się na nagły atak. Kris szybko zareagował. Szybkie uderzenie lejcami i Astore nie pozwoliła Rai'owi na zwiększenie dystansu. Biegną jeden za drugim. Proszę Państwa, właśnie ważą się losy tych dwóch młodych i niezwykle utalentowanych tyryjskich jeźdźców! Rai nie odpuszcza. Choć raptor Teeny ciężko dyszy, ta w dalszym ciągu go popędza. Czy to nie jest aby przypadkiem błąd? Po takim wyścigu raptory są już bardzo zmęczone, jeśli Astore nie da się zgubić, a na ostatnich metrach będzie miała więcej sił, jeden sus może przesądzić o wygranej. Ale nie! Rai zaczyna uciekać! Astore nie ma już sił i choć Kris stara się jak może, jego raptor nie jest już w stanie utrzymać tempa lidera. Zostaje z tyłu! To już jest kilka ładnych metrów różnicy i przewaga bardzo szybko rośnie! Tak! To już jest pewne! Nic nie będzie w stanie odebrać jej tego zwycięstwa! Właśnie minęli most, przebiegli przez bramę, ostatni sus i tak! Zwycięzcą ostatniego wyścigu eliminacyjnego jest para Teena i Rai! Kolejna tyryjska para, która zakwalifikowała się do turnieju Zalambura! Jakże ta dziewczyna się teraz cieszy. Zasłużyła na to zwycięstwo. Przez cały wyścig znajdowała się w ucieczce i zachowała więcej sił na końcówkę. Raz trzecia, dwa razy druga. Za każdym razem brakowało jej tak niewiele i w końcu. W końcu jej się udało. Kris i Astore niestety dopiero drudzy. Przegrali. Wiedzą to doskonale. Spisali się bardzo dobrze, ale to nie wystarczyło. Polały się łzy. Proszę Państwa to wielkie emocje dla tych zawodników, którzy przecież stawiają jeszcze swoje pierwsze kroki w zawodowych wyścigach.

Dopiero teraz na metę przyjechała Gretchen i Trelo. Ten wyścig im się nie udał. Po kłopotach na starcie, bardzo ciężko było im odrobić straty. Coś poszło nie tak, jak powinno. Stres najwyraźniej okazał się zbyt wielki dla tej młodej zawodniczki. Niestety, może następnym razem się uda, w innym turnieju. Przed nią jest jeszcze długa i wspaniała kariera.

...

Dzisiejszy wyścig, jak i całe eliminacje pokazały, że wyścigi raptorów wciąż stoją na wysokim poziomie. Nie brakuje nowych jeźdźców, którzy szkolą się aby w przyszłości stanowić siłę tego sportu. Cieszyć powinno także duże zainteresowanie raptorami również w Tyrii. Do startu stanęło wielu tyryjczyków, a kilku z nich udało się nawet awansować do głównego turnieju. Teraz czekają nas  jeszcze większe emocje. Główna część Wyścigu dookoła Lilii Pustyni.

...