Autor Wątek: Dziennik Doktora Lainley  (Przeczytany 1824 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik


34 dzień sezonu Feniksa 1324 AE

To wszystko jest jedną wielką paranoją. W dalszym ciągu łudzę się, że to tylko sen, że gdy zamknę oczy, wszystko wróci do normy. Próbuję co każdą godzinę ale nic się nie zmienia. Dalej tkwię w tym koszmarze, który nigdy nie powinien był się wydarzyć. Elisa, Avis... Dlaczego? Dlaczego bogowie do tego dopuścili? Siedzę w szpitalu i czekam. Czuję się taki bezradny, taki mały. To ja powinienem być teraz na ich miejscu. One nie zasłużyły na to wszystko. Myśli zaczynają plątać mi się w głowie. Próbowałem się do nich dostać, ale nie pozwolono mi. Przecież jestem lekarzem, to moja rodzina. Muszę im pomóc! Wejdę tam siłą. Gdy się już do nich dostanę, nie będą mogli mnie wyrzucić.

35 dzień sezonu Feniksa 1324 AE

To wszystko na nic. Nie mam na tyle siły by przeforsować się przez szpital. To uczucie bezradności, gdy nic nie możesz zrobić by pomóc swojej rodzinie. Mogę tylko czekać i modlić się o ich powrót do zdrowia. Avis już się wybudziła. Moja kochana ptaszyna... nic już jej nie grozi. Nie mogę się doczekać aż ją zobaczę, aż znów będę mógł wtulić ją w swoje ramiona. Tylko czy ona będzie tego chciała? Gdy człowiek nie ma co ze sobą zrobić, zawsze pojawiają się myśli. Myśli o swoim życiu, o tym jakim jest się człowiekiem. A mnie nie było przy niej gdy tego potrzebowała. Nie widziałem ani jednego jej występu. Moja praca... odciągnęła mnie od własnej rodziny. Dlaczego wcześniej nie potrafiłem tego zauważyć? Dlaczego w ogóle do tego dopuściłem? To koniec. Koniec z dawnym mną. Od dzisiaj to rodzina jest dla mnie najważniejsza.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez NULL »

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
36 dzień sezonu Feniksa 1324 AE

Dzisiaj byłem u Avis. W końcu udało mi się do niej dostać. Po raz pierwszy od bardzo dawna popłakałem się ze szczęścia. Wtuliłem jej małą główkę w swój płaszcz. Oboje płakaliśmy. Nikt z nas nie był w stanie wypowiedzieć ani jednego słowa. Po prostu siedziałem tam i gładziłem ją po głowie by dodać jej choć odrobinę otuchy, której samemu mi brakowało. Moja biedna mała Avis. Jej dłonie, całkowicie spalone. Musiała ochronić twarz przed ogniem z eksplozji. Ktokolwiek odpowiada za tą tragedię, zapłaci. Odnajdę go i zamorduję za to, jak skrzywdził dwie najważniejsze kobiety w moim życiu.

37 dzień sezonu Feniksa 1324 AE

Ile razy mam im powtarzać? Ja nic nie wiem. Nie wiem kto mógł być odpowiedzialny za to wszystko. To moja rodzina jest ofiarą. Niech Seraph zajmą się szukaniem winnego, zamiast męczeniem mnie i mojej małej Avis. Sto razy im już powtarzała, że nic nie widziała. Była w swojej sypialni gdy nastąpiła eksplozja. W jaki sposób miała cokolwiek zobaczyć? Zawsze pałałem szacunkiem do straży miasta, ale dzisiaj straciłem w nich wiarę. Minęły już trzy dni, a oni w dalszym ciągu nie znaleźli niczego. Ten, kto odpowiada za to wszystko już dawno powinien skończyć martwy.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
42 dzień sezonu Feniksa 1324 AE

Dzisiaj w końcu wypisują Avis ze szpitala. Mam tyle pomysłów, tyle rzeczy chciałbym z nią porobić. Nadrobić cały stracony czas. Ale nie mogę jej forsować. W dalszym ciągu się nie uśmiechnęła. Tak bardzo tęsknię za jej promiennym uśmieszkiem. Tak mocno pragnę go znów zobaczyć. Wiem, zabiorę ją na lody. Śmietankowe. Albo może czekoladowe? Nawet nie pamiętam jej ulubionego smaku. Przede mną sporo pracy jeśli chcę odzyskać moją małą córeczkę.

56 dzień sezonu Feniksa 1324 AE

Minęły już dwa tygodnie. Seraph w dalszym ciągu nie odnaleźli winnych. W wojsku na prawdę pracę znajdują sami idioci? Zamiast ścigać winnych, wsadzili mnie na noc do aresztu. Przez nich moja mała Avis musiała zostać sama w tej obskurnej karczmie. Moja biedna, mała Avis. Nie potrafię do niej dotrzeć. Nie odzywa się, praktycznie nie je. Całymi dniami leży w łóżku z dłońmi schowanymi pod kołdrą. Jej biedne małe rączki. Sprawiedliwość w tym mieście nie istnieje, muszę wymierzyć ją samodzielnie. Dla Elisy, dla Avis, dla mojej RODZINY.

7 dzień sezonu Latorośli 1324 AE

Ten cuchnący staruch widział to wszystko. Na własne oczy widział tych, którzy podłożyli ładunki pod moim domem. A mimo to nie zareagował. Przeklęty żebrak. Niech Grenth nie lituje się nad jego duszą. Jest tak samo winny jak Ci których widział. Jako lekarz zawsze wiedziałem, że jestem panem życia i śmierci, jednak po raz pierwszy je komuś odebrałem. A co ważniejsze, zrobiłbym to ponownie. Wszystko dla mojej rodziny. Muszę pozbyć się ciała, jeśli ktoś się dowie…
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2018, 20:57:07 wysłana przez Glacial »

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
12 dzień sezonu Latorośli 1324 AE

Jak do tej pory nikt niczego nie zauważył. Z ulic zniknął kolejny bezdomny. Za tymi ludźmi nikt nie tęskni, nikt nie rozpacza. Teraz to widzę. Poszukując prawdy, wyrządzam temu zepsutemu miastu przysługę. Pozbywam się śmieci, które dawno zostały wyrzucone, a nikt nie ma na tyle odwagi by usunąć je już na zawsze. Zaskakujące jest jednak to, jak wiele oni wiedzą. Są jak szczury, które obserwują z ukrycia i uciekają od światła. Jestem już na prawdę blisko. Czuję, że niedługo dopadnę tych, którzy skrzywdzili moją rodzinę.

15 dzień sezonu Latorośli 1324 AE

Jestem zerem. Nie potrafię nawet obronić swojej własnej rodziny. Słabi bezdomni to jedno, ale Ci bandyci? Byłem tak blisko, tak blisko. A teraz nie mogę nawet ruszyć się ze szpitalnego łóżka by być przy Avis. Pieprzone smarkacze. Na szczęście moja Ptaszyna o niczym nie wie. Myślałem, że to miasto nie jest niczego warte. Teraz wiem, że to nie wina miejsca, a ludzi. Ludzi, którzy niszczą życie innym, którzy nie przydają się społeczeństwu, których należy się pozbyć. Gdy tylko będę mógł podnieść się na nogi, wrócę tam i wyrżnę ich w pień. Znajdę i wyrżnę wszystkich, którzy związani są z tragedią mojej rodziny.

28 dzień sezonu Latorośli 1324 AE

Mylą się. Wszyscy się mylą! To nie może być prawda. Elisa… wciąż musi być jakieś wyjście. Ona nie może umrzeć. Nie wierzę im! Niech dopuszczą mnie do mojej żony! Niech przestają stawać mi na drodze do niej! Na pewno coś przeoczyli. Musieli coś przeoczyć. Dostanę się do niej za wszelką cenę i pomogę jej. Na pewno da się coś jeszcze zrobić. Na pewno ja mogę coś jeszcze zrobić. Nie pozwolę na to by umarła. Jeszcze będziemy razem. We trójkę.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2018, 21:03:53 wysłana przez Glacial »

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
30 dzień sezonu Latorośli 1324 AE

W końcu udało mi się do niej przebić. Tony mnie zrozumiał, pomógł się do niej dostać. Po raz pierwszy od dawna mogłem ją ujrzeć. Wygląda tak przepięknie, tak spokojnie, pogrążona we śnie. W momencie gdy ją zobaczyłem, powróciły wszystkie wspomnienia. Nasza pierwsza randka nad jeziorem, wspólny udział w festiwalu, jej szczery i delikatny uśmiech, zielone niczym łąki Gendarran oczy. Oni chcą ją odłączyć. Chcą pozwolić jej umrzeć. Ja nie mogę do tego dopuścić. Muszę ją ratować. Muszę.

34 dzień sezonu Latorośli 1324 AE

Wszystko jest już gotowe. Jutro przeniesiemy Elisę w bezpieczniejsze miejsce. Wyniesiemy sprzęt, zabierzemy jej łóżko. Nie mogę czekać ani chwili dłużej. Jeśli jutro jej stąd nie wydostanę, stracę ją już na zawsze. Nie mogę, nie potrafię, nie chcę dopuścić do siebie nawet tej myśli. Nie. Muszę skupić się na tym, na czym znam się najlepiej. Na ratowaniu życia. Widziałem wyniki jej badań, ale uda mi się. Coś wymyślę. Wygram tam, gdzie inni się poddali. Nigdy się nie poddam.

37 dzień sezonu Latorośli 1324 AE

Na całe szczęście Elisa jest już bezpieczna. Mam nadzieję, że już nigdy nie będę zmuszony do wyciągania kogoś w ten sposób ze szpitala. Obym postępował dobrze. Teraz muszę jedynie wymyślić jak ją uratować. Gdyby tylko było to tak łatwe jak powiedzenie tego zdania. Wiem tylko, że co by się nie działo, nie poddam się. Obiecałem jej to i zamierzam dotrzymać obietnicy. Ta piwnica nie jest miejscem idealnym, ale w schronie najłatwiej będzie się ukryć. Będę mógł w spokoju pomyśleć.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
74 dzień sezonu Latorośli 1324 AE

Jak do tej pory udało mi się ustabilizować stan Elisy. Nie grozi jej już śmierć, jednak nie mogę jej wybudzić. Jej ciało i organizm nie będą w stanie samodzielnie funkcjonować. Przeczytałem tyle książek, wypiłem hektolitry kawy, a w dalszym ciągu nie znalazłem sposobu na to by jej pomóc. W tym wypadku ani magia, ani żadne preparaty medyczne nie są w stanie jej pomóc. Jest zbyt słaba by mogła przyjąć kolejne dawki magii, a jej ciało rozpadnie się gdy będę próbował rozwiązać problem lekami. Nie wiem co mogę zrobić. Czuję się zagubiony, wypruty ze wszystkiego. Czuję, że bez niej jestem tylko cieniem samego siebie, ale nie poddam się. Obiecałem jej, że się nie poddam i dotrzymam tej obietnicy.


3 dzień sezonu Kolosa 1324 AE

Nareszcie. Wiem już co mogę zrobić. W miejskiej bibliotece natknąłem się na książkę, w której opisane były zasady działania maszyn. Dzięki wynalazkom, ludzie od zawsze ułatwiali sobie życie, a w dzisiejszych czasach, z asurami i tymi przerośniętymi kotami do użytku codziennego wchodzą coraz to nowsze rozwiązania techniczne. Jeśli magia i sztuka medyczna zawodzi, może powinienem zwrócić się w stronę innego aspektu nauki? Zabrałem wszystkie książki, które znalazłem na ten temat, może dzięki nim uda mi się pomóc Elisie.

17 dzień sezonu Zefira 1325 AE

To jest to. Przez ostatni sezon siedziałem z nosem w książkach, gdy tylko mogłem, ale już wiem co mogę zrobić. Odciążę jej organizm. Zastąpię zniszczone narządy, stworzę jej idealne ciało, które zapewni jej życie. Dodam jej sił, wzmocnię ją. Zacząłem tworzyć już pierwsze szkice, projekty. Po raz pierwszy mam nadzieję. To może się udać. Nie, to musi się udać. Jeszcze chwilę Eliso, musisz to wytrzymać, ale dotrzymam obietnicy. Za jakiś czas znów będziemy razem.

19 dzień sezonu Zefira 1325 AE

Stworzyłem pierwsze projekty nowych narządów. Urządzenia, które zastąpią braki w kościach nie były wielkim problemem, jednak ludzkie ciało jest bardzo skomplikowane, a ja muszę odtworzyć je przy pomocy maszyn idealnie. Nie mogą one sprawiać żadnego dyskomfortu. Muszą być niewidoczne i trwałe na wszystkie uszkodzenia. Nie będę w stanie stworzyć ich idealnie za pierwszym razem, nie zacznę leczenia Elisy nieprzetestowanym sprzętem. Potrzebuję je najpierw przetestować.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
21 dzień sezonu Zefira 1325 AE

Długo myślałem nad tym w jaki sposób mogę testować swoje pomysły. Wątpliwości nie podlegało, że muszą być to ludzie. Wyszedłem na ulicę i spotkałem żebraka, który siedział w zaułku błagając o pieniądze na wyżywienie. Przeklęty menel, żebrze na alkohol pod pretekstem głodu. Krew się aż we mnie zagotowała. Miałem ochotę podejść do niego i zadźgać go na miejscu, kiedy zauważyłem, że nie ma nogi. Właśnie wtedy w mojej głowie pojawił się pomysł. Być może te śmieci nie są całkowicie bezwartościowe? Może uda mi się ich wykorzystać.

26 dzień sezonu Zefira 1325 AE

Zaskakująco wielu bezdomnych daje skusić się na propozycję pomocy i lepszego życia. Nie sądziłem, że pozyskanie obiektów do eksperymentów może okazać się tak dziecinnie proste. Wystarczyło zaproponować im pomoc, leki, opiekę medyczną, a w zamian oczekiwać pomocy. Pierwsze testy nie poszły najlepiej. Te cholerne maszyny nie działają tak jak powinny! Wszystkie operacje były absolutną porażką. Na całe szczęście nie brakuje mi ochotników, którzy przychodzą skuszeni obietnicą lepszego życia.

64 dzień sezonu Zefira 1325 AE

Pomysł z wykorzystaniem bezdomnych okazał się strzałem w dziesiątkę. Przyjmuję dwóch pacjentów na siedem dni. I mam już pierwsze sukcesy. Moje protezy kończyn zdają się działać wyśmienicie. Parę skradzionych projektów z urzędu wystarczyło jako inspiracja. Nareszcie. Pierwsze obiekty, które pomyślnie przeszły fazę testów. Wywożenie ciał za miasto było nie lada wyzwaniem. Będę musiał ich wypuścić na ulice. Wieści wśród bezdomnych szybko się rozchodzą. Niedługo zaczną być nieufni. Muszę wyrobić sobie markę, muszę rozsiać wśród nich fałszywe informacje. Wykreować siebie jako boga, który bezpłatnie rozwiąże wszystkie problemy zdrowotne.

11 dzień sezonu Feniksa 1325 AE

Udało się, to mój pierwszy sukces. Potrafię podpiąć się pod układ nerwowy obiektu! Dzięki psychotropom mogę stymulować ból w różnych częściach ciała, przyjemny dotyk, uczucie ciepła i zimna. To niesamowite. Dzięki temu mogę naprawić dłonie Avis. Znów będzie mogła kierować się dotykiem. Znów będzie mogła mieć dłonie! Nie widziałem się z nią już tak długo. Całkowicie skupiłem się na pomocy jej matce. Ona nie będzie chciała ze mną rozmawiać. Znów ją opuściłem. Moja mała Ptaszyna. To będzie mój prezent. Prezent od kochającego ojca. Zwrócę jej dłonie.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2018, 21:10:14 wysłana przez Glacial »

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
14 dzień sezonu Feniksa 1325 AE

Avis uciekła z mieszkania w karczmie. Nie wraca już drugi dzień. Nie wiem co mam robić. Nie mogę nawet jej szukać. Muszę zostać przy Elisie. Moja mała Ptaszyna, sama w wielkim mieście. A co jeśli coś jej się stało? Co jeśli ktoś ją zaatakował? Na ulicach pełno szlaja się złych ludzi, ktoś mógł ją skrzywdzić. Nie. Da sobie radę. Wróci już jutro. Uciekła przez operację, którą na niej przeprowadziłem? Zwróciłem jej dłonie. Może nie wyglądają najlepiej, jednak dzięki nim znów  będzie mogła posługiwać się zmysłem dotyku. Oby nic jej nie groziło.


17 dzień sezonu Feniksa 1325 AE

Jestem beznadziejnym ojcem. Avis mnie nienawidzi, wiem to, choć tego nie powiedziała. Nie musiała. Odnalazłem ją, jednak ona nie chciała wracać razem ze mną. Użyłem siły i zamknąłem ją w mieszkaniu. Może nie powinienem był tego robić? Może powinienem wypuścić ją z klatki? Odkąd staram się pomóc Elisie, praktycznie straciłem z nią kontakt. Może nadszedł czas by wyruszyła w świat? Moja biedna mała Avis.

25 dzień sezonu Feniksa 1325 AE

Znów uciekła. Tym razem nie będę jej zmuszał do siedzenia w zamknięciu. Czuję się podle. Moja rodzina rozpada się i to wszystko moja wina! Ze wściekłości zniszczyłem dziś jeden z prototypów sztucznego oka. Kolejne tygodnie pracy w plecy. Muszę skupić się na celu. Na ratowaniu Elisy. Gdy ona znów będzie mogła stanąć na nogi, Avis odzyska obydwu rodziców i wszystko będzie jak dawniej. Ta myśl pomaga mi przetrwać kolejne dni, które nie należą do łatwych. Przynajmniej nie brakuje mi obiektów badawczych. Część z nich przetrwała pierwsze testy i teraz zachęca innych do odwiedzania mnie. Choć nie są warci złamanego grosza, dobrze, że mogę z kimś zamienić słowo. Pewnie dzięki temu jeszcze nie oszalałem.

75 dzień sezonu Feniksa 1325 AE

Kolejne sukcesy. Udało mi się wytworzyć pierwszy organ wewnętrzny, który spełnia swoją rolę. Sztuczne płuca zasilane na parę. Niestety, zaczyna brakować mi funduszy. Oszczędności, które poświęciłem na tą pracę kończą się. Już dawno ograniczyłem swoje codzienne racje żywnościowe do połowy bochenka chleba na dzień. Długo tak nie pociągnę. Potrzebuję części do maszyn, potrzebuję pieniędzy. Ponoć w południowych Shiverpeaks można znaleźć miejsce, w którym aż roi się od maszyn działających na parę. Będę musiał się tam udać i sprawdzić, czy będą dla mnie przydatne.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Glacial »

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
83 dzień sezonu Feniksa 1325 AE

Jezioro Lamentacji okazało się strzałem w dziesiątkę. Plotki mówiły prawdę. Na tym zamarzniętym jeziorze aż roi się od Steam Creatures. Łapanie ich dla części nie jest łatwe. Już parę razy musiałem uważać na swoje życie, jednak ich części są warte podjęcia ryzyka. Dzięki nim zaoszczędzę czasu i surowców. Ten kto je stworzył musiał być prawdziwym geniuszem. Właśnie do tego dążę. Te maszyny są kluczem do uratowania Elisy. Wystarczy, że przekształcę ich części by odpowiadały warunkom ludzkiego ciała. Są idealne! To co mogę, wykorzystam, resztę sprzedam na czarnym rynku. Trzymaj się Eliso. Jestem już na prawdę blisko.


47 dzień sezonu Latorośli 1325 AE

Posiadam części. Posiadam plany. Posiadam skatalogowane obiekty badawcze. Posiadam cel. Nadszedł czas by rozpocząć oficjalne testy przygotowanych części i usprawnień do ludzkiego ciała. Testy odbywały się będą poprzez trzy próby.

Próba operacji -  to właśnie wtedy określę ryzykowność zabiegu. Ciało Elisy jest słabe, dlatego muszę uporządkować części ze względu na ich zapotrzebowanie oraz trudność w implantacji. Muszę dbać o to, by operacje przebiegały jak najlepiej.

Próba mechaniczna - jeśli obiekt przejdzie pomyślnie próbę operacji, nadejdzie najważniejsza próba. To właśnie wtedy okaże się, czy część spełnia swoją rolę, a organizm obiektu zaakceptuje element obcy.

Próba czasu - jeśli obiekt przejdzie pomyślnie i próbę mechaniczną, będzie to ostatnia próba potrzebna do zatwierdzenia elementu. Służyć ona będzie upewnieniu się, że obiekt aby na pewno może żyć z dodaną częścią na dłuższej przestrzeni czasu, a element nie ulega nadmiernemu niszczeniu.



"Tu znajdują się ślady po wyrwanych kartkach"

59 dzień sezonu Feniksa 1327 AE

Sytuacja zrobiła się nieciekawa. Ktoś odnalazł jeden z obiektów, który nie przeszedł pomyślnie próby czasu. W mieście już krążą plotki, a Seraph zamierzają przyjrzeć się sprawie. Muszę być bardzo ostrożny z następnymi ruchami. Seraph nie mogą odkryć tego miejsca, inaczej odbiorą mi wszystko i ostatnia szansa na uratowanie Elisy zostanie zaprzepaszczona. Nie mogę do tego dopuścić.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
74 dzień sezonu Feniksa 1327 AE

Seraph odnaleźli kolejne ciała. Dokładnie przeszukują okolicę kamieniołomów. To już tylko kwestia czasu zanim znajdą jeden z obiektów chodzących po ulicy, a te śmieci od razu wszystko wygadają. Muszę zabrać stąd Elisę. Muszę przenieść się w bezpieczniejsze miejsce zanim wszystko wyjdzie na jaw. Divinity’s Reach nie jest już przyjaznym miastem. Nie mogę przerwać badań. Nie mogę do tego dopuścić. Jestem zbyt blisko. Będę musiał znaleźć inny gabinet. Tylko gdzie będę mógł kontynuować swoją pracę?


76 dzień sezonu Feniksa 1327 AE

Muszę się spieszyć. Znalazłem nową lokalizację dla gabinetu. Muszę zostawić to miasto za sobą. Przenieść cały sprzęt, zabrać Elisę. Moja ukochana. Nie martw się. Wszystko będzie dobrze. Przeniosę nas i cały najpotrzebniejszy sprzęt w bezpieczne miejsce zanim Seraph do mnie dotrą. To nie będzie łatwe. Przeniesienie takiej ilości sprzętu, który rzuca się w oczy nie będzie łatwe. Całe szczęście parę obiektów jest gotowych mi pomóc. Zamieszanie pozwoli mi przenieść wszystko co najważniejsze niezauważenie.

84 dzień sezonu Feniksa 1327 AE

Udało się. Jestem bezpieczny, a stan Elisy nie pogorszył się. Z tego co słyszałem, Seraph odnaleźli już mój gabinet. Pozbyłem się stamtąd wszystkich dowodów wskazujących na mnie. Niestety nie mogłem zabrać wszystkiego. To co zostało, ukryłem w paru skrytkach. Miejmy nadzieję, że nie uda im się ich znaleźć. Gdy wszystko ucichnie, będę musiał tam wrócić. Na razie muszę jednak przygotować się do życia w nowym mieście. Podczas pracy w Divinity’s Reach popełniłem jeden błąd, który teraz dostrzegam. Tym razem muszę zadbać o to by obiektom zależało na mojej anonimowości. Muszą mnie potrzebować by przetrwać. Muszę stać się ich bogiem. By już żaden z nich nigdy nie zdradził mojej pozycji.

89 dzień sezonu Feniksa 1327 AE

Dziś następuje nowy początek. Nowy start w nowym mieście. Elisa jest w bezpiecznym miejscu, a ja mogę rozpocząć wszystko od nowa. Razem ze mną przeniosła się trójka obiektów. Nie spodziewałem się, że to nastąpi. Ułatwi mi to jednak pozyskiwanie nowych przedmiotów testów. A, B oraz C. Upewniłem się, że będą jak psy. Będą bezwarunkowo słuchali wszystkich moich poleceń. Dzięki nim mogę działać dalej. Tym razem potrzebuję zdrowszych okazów do badań. Muszę sprawdzić jak moje urządzenia sprawują się w pełni zdrowych ciałach. Bezdomni żebracy już nie wystarczą. Będę musiał sięgnąć po mieszkańców. Psychotropy i moje ostatnie dzieło powinny wystarczyć by utrzymać ich w ryzach. Nie cofnę się przed niczym.




"Na tym wpisie dziennik kończył się"

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik

14 dzień sezonu Zefira 1328 AE

Minęło prawie pół roku odkąd mieszkamy w Ebonhawke. Miasto to znacznie różni się od Divinity's Reach. Jest zdecydowanie mniejsze. Na ulicach rzadziej można spotkać bezdomnych, za to częściej strażników. Nic w tym dziwnego, w końcu jeszcze do niedawna trwała tu wojna. Jej ślady są wyraźnie widoczne do dzisiaj. Mieszkańcy są bardziej nieufni, ostrożni. Moje prace stoją w miejscu. Musiałem znaleźć sobie źródło zarobku. Praca w kamieniołomie to nie jest szczyt moich marzeń, ale nie miałem innego wyjścia. Nie dość, że muszę utrzymać sam siebie, to jeszcze tych dwóch darmozjadów. Nie mogą przecież wyjść z mojego gabinetu. Dobrze, że przynajmniej obiekt B jest w stanie ukryć swoje części pod ubiorem. Co do reszty, choć ich ulepszenia działają jak należy, za bardzo się wyróżniają. Metalowe kończyny? Części buchające parą? Gdyby tylko ktoś ich zobaczył, znów musiałbym uciekać. Znów musiałbym narażać Elisę. Nie mogę do tego dopuścić, ale nie mogę też nie posuwać się naprzód z moimi pracami. To przecież od nich zależy jej życie! Muszę znaleźć jakiś sposób. Nie mogę się poddać gdy doszedłem już tak daleko. Nie teraz.

26 dzień sezonu Zefira 1328 AE

Pierwszy z problemów został rozwiązany. Długo nad tym wszystkim myślałem. Jedynym sposobem aby obiekty A i C mogły wyjść z gabinetu jest ukrycie ich prawdziwego wyglądu. Przy przeprowadzce z Divinity's Reach mieliśmy szczęście, obiekty które uratowałem przemyciły nas do miasta. Teraz, bez ich pomocy jestem zdany jedynie na siebie. Przeanalizowałem możliwe rozwiązania i doszedłem do wniosku, że potrzebuję dużych iluzji. Niestety nie jestem mesmerem, a przedmioty zmieniające wygląd kosztują krocie. Jedyną alternatywą dla magicznych artefaktów jaką znalazłem okazały się toniki przemiany. Ich stosowanie jest ryzykowne, ale jaki mam wybór? Przecież ta dwójka nie może przez cały czas bezczynnie siedzieć w moim gabinecie. Z resztą, to tylko po to aby przemycić ich z miasta. Muszę bliżej przyjrzeć się działaniu tych specyfików.

45 dzień sezonu Zefira 1328 AE

Wszystko już ustalone. Obiekty A i B zostają ze mną. Obiekt B kontynuuje pracę w kamieniołomie. Musimy zarabiać pieniądze. Choć bardzo bym tego chciał, nie potrafię sprawić by obiekty stały się samowystarczalne. Niezależnie czy jest to ludzkie ciało, czy mechaniczny twór, wszystko potrzebuje odpowiedniego paliwa do funkcjonowania. Obiekt A pozostanie w gabinecie. Hebanowa Awangarda jest czujna, najmniejszy błąd może sprawić, że dowiedzą się o tym co robię. W razie ich wizyty muszę mieć jak się bronić. Jak uciec. Pozostaje jeszcze obiekt C. Spośród całej tej trójki był dla mnie największym problemem. Moje najnowsze dzieło nie może siedzieć i rdzewieć. Uznałem, że najodpowiedniejszym rozwiązaniem będzie przemycenie go po za mury miasta. Gdzieś, gdzie mi się przyda. Nad jezioro Lamentacji. Jeżeli mam kontynuować swoją pracę, będę potrzebował części. Tamta żyła złota jest zbyt cenna, by od tak ją porzucić. Ukryję obiekt C pod formą z toniku przemiany i wyprowadzę z miasta. Muszę podjąć to ryzyko. Dla Elisy.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
47 dzień sezonu Zefira 13228 AE

Obiekt C pomyślnie został wyprowadzony z miasta. Tonik przemiany zmienił jego wygląd w stopniu zadowalającym. Stare łachmany i koce wystarczyły, aby dodatkowo zakryć buchającą z jego ciała parę. Od dzisiaj jego domem jest Jezioro Lamentacji. Dwa razy w tygodniu będę odwiedzał go aby dostarczyć pożywienie, sprawdzić stan techniczny jego ciała, a co najważniejsze - odebrać przygotowane części. Dalej nie wiem, czym dokładnie są Steam Creatures, jednak ich części idealnie nadają się do moich celów. Dzięki kolejnym dostawom znów będę mógł kontynuować swoją pracę. Teraz muszę zapewnić sobie dostęp do medykamentów.

67 dzień sezonu Zefira 1328 AE

Zdobycie lekarstw tu, w Ebonhawke nie jest możliwe. Ich kupno jest po za moim zasięgiem finansowym, a kradzież okazałaby się zbyt ryzykowna. Nie mogę ściągać na siebie uwagi. W mieście, muszę pozostać anonimowy. Kolejny problem, któremu muszę stawić czoła. W porównaniu z tym, co już przeszedłem, taka drobna niedogodność jest niczym. Przez ostatnie cztery lata moje życie zmieniło się nie do poznania. Z szanowanego chirurga stałem się pionierem łączenia inżynierii z medycyną. Straciłem wszystko na czy tylko mi zależało. Elisę, Avis. Codziennie o niej myślę. Bardzo długo bałem się o to, czy moja mała ptaszyna da sobie radę. Jeszcze przed wyprowadzką z Divinity's Reach obserwowałem ją. Mieszkała w karczmie. Tam też pracowała. Moja dzielna, silna córka. To wszystko musi być dla niej bardzo ciężkie. Nie martw się Avis. Już niedługo. Uratuję Twoją matkę. Uratuję naszą rodzinę. Niedługo znów będziemy razem.

73 dzień sezonu Zefira 1328 AE

Ten skurwysyn mi odmówił! Miałem go za przyjaciela! Myślałem, że mnie rozumie, że chce mi pomóc uratować Elisę, a ta kupa gówna wypięła się na mnie w takim momencie! Skoro nie mogę pozyskać lekarstw tu, w Ebonhawke, Divinity's Reach było naturalnym wyborem. Myślałem, że po tym wszystkim co razem przeszliśmy, po wyprowadzeniu Elisy ze szpitala, Tony dalej będzie mnie wspierał, że pomoże przemycić medykamenty z kliniki. Tymczasem ta szuja wypięła się na mnie. Nie chce mieć ze mną więcej nic wspólnego?! Czy on nie rozumie, że bez tych specyfików nie będę mógł dokończyć swojego dzieła? Że nie będę mógł uratować Elisy, odzyskać swojej rodziny?! Nie. Nie pozwolę mu zrujnować tego, na co tak długo i ciężko pracowałem. Pomoże mi. Czy tego chce, czy nie.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
83 dzień sezonu Zefira 1328 AE

Problem został rozwiązany. Regały mojego gabinetu nie świecą już pustkami. C dostarcza mechaniczne części znad Jeziora Lamentacji, a medykamenty sprowadzam od Tony'ego. Ten głupiec myślał, że może mi przeszkodzić, że może mi odmówić. Skoro nie potrafił postawić się na moim miejscu, sprawiłem, że nie musi sobie już niczego wyobrażać. Sam ma żonę, dwójkę dzieci. Kocha ich tak samo, jak ja kocham moją rodzinę. Teraz już wie jak to jest żyć w strachu, że w jednej chwili może stracić wszystko na czym mu zależy. Póki ze mną współpracuje, jego rodzina jest bezpieczna. Jeśli spróbuje mnie oszukać, wydać, straci to, co jest dla niego najcenniejsze. Tak przynajmniej myśli i to w tej chwili mi wystarczy. Strach jest niezastąpionym motywatorem. Teraz, gdy wszystko jest już gotowe, mogę zacząć rozglądać się za kolejnymi obiektami do badań.

35 dzień sezonu Feniksa 1328 AE

Powadzenie badań i testów w Ebonhawke jest znacznie trudniejsze jak w Divinity's Reach. Tutaj ludzie nie mogą od tak znikać. Nawet te bezdomne śmieci są tutaj kimś. Strażnicy ich znają, przesiadują w tych samych miejscach. Gdyby zaczęli znikać, prędzej czy później ktoś by się tym zainteresował. Mniejsze miasto oznacza więcej utrudnień w mojej pracy. Na całe szczęście w stolicy zdobyłem potrzebne mi doświadczenie. Operowane obiekty nie giną już tak często, jak na początku. Tym razem nie zostawię za sobą ścieżki trupów.

72 dzień sezonu Feniksa 1328 AE

Musiałem zmienić taktykę. Skoro nie mogę samodzielnie sprowadzać do siebie obiektów testów, muszę sprawić by te same do mnie przychodziły. W Ebonhawke trzeba mieć kontakty. Bez nich nigdzie nie zajdziesz. Miasto jest na tyle, że każdy zna tutaj każdego. Mogę wykorzystać wizerunek tajemniczego obcego dla swoich korzyści. Brakuje tu tajemniczych osób, kogoś, kto nie zadaje pytań i robi swoje. Choć niespecjalnie mi się to podoba, muszę przyjrzeć się drugiemu obliczu tego miasta. Spróbować przekonać tych, którzy nie chcą wychodzić na światło dzienne, że mogę im pomóc. Nie potrzebuję pieniędzy, mogę leczyć za darmo, bez nadzoru Hebanowej Awangardy. To powinno wystarczyć aby ściągnąć do siebie osoby, o których nikt nigdy nie słyszał i za którymi nikt nie będzie tęsknił gdy znikną.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
67 dzień sezonu Latorośli 1328 AE

Zajęło to trochę czasu, ale udało mi się osiągnąć kolejny z wyznaczonych celów. Wieści o tajemniczym lekarzu, który leczy rany i choroby bez zadawania żadnych pytań rozeszły się dość szybko. Nie mogłem jedna zdradzić lokalizacji mojego gabinetu. Wiązałoby się to ze zbyt dużym ryzykiem. Nie mogę tak narażać Elisy, w końcu moi nowi pacjenci w większości nie są przyjemnymi osobnikami. Nigdy nie przypuszczałem, że będę zmuszony zapuścić się w świat przestępczy. Nie chcę tego robić, ale jakie mam wyjście? Robię to tylko i wyłącznie dla niej, dla mojej rodziny. Jeśli oznacza to mieszanie się w brudy tego miasta, zrobię to. Nie cofnę się przed niczym, byle tylko moja rodzina znów mogła być razem. Teraz muszę odnaleźć odpowiedni obiekt do dalszych testów.

2 dzień sezonu Kolosa 1332 AE

Przez ostatni sezon pomagałem wielu podejrzanym osobom. Nigdy nie pytałem czym się zajmują, gdzie zostali tak poważnie ranni. Wszystko po to aby odnaleźć obiekt, który nada się do moich testów. Kogoś, kto nie ma nikogo bliskiego, kogo zniknięcie nie wzbudzi większej sensacji. Cierpliwość opłaciła się. Dziś przyszedł do mnie człowiek, który idealnie się nadaje. Wpadł w coś po uszy, komuś zależy na jego śmierci, a ja jestem w stanie go ukryć. Za kilka dni ma wrócić na zabieg. Przygotuję odpowiednie chemikalia, które położą go do snu na tak długo, jak będę tego potrzebował. Jego dotychczasowe życie skończy się. Jego ciało posłuży do niezbędnych do uratowania Elisy badań.

14 dzień sezonu Kolosa 1328 AE

Zajęło to dłużej niż przypuszczałem, ale obiekt D pomyślnie przeszedł wszystkie operacje. Część jego organów została zastąpiona lepszymi częściami. Jest jeszcze jednak przedwcześnie aby świętować. Musi minąć trochę czasu zanim jego organizm przyzwyczai się do zmian. Wciąż istnieje ryzyko zgonu. Założeniem projektu D jest zwiększenie wydolności organizmu. Zwiększenie jego odporności na zmęczenie, a także jego siły. Paradoksalnie obiekt pozostaje osłabiony.

Glacial

  • Specjalista
  • ****
  • Wiadomości: 1044
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nałogowy Altoholik
24 dzień sezonu Kolosa 1328 AE

Projekt D zakończył się sukcesem. Zamienne części przyjęły się, a stan obiektu, choć ten w dalszym ciągu znajduje się w stanie uśpienia, pozostaje stabilny. Kolejny duży krok ku celu został wykonany. Kolejne części zdały swój egzamin. Obiekt D jest pierwszym, który nie zgłosił się do eksperymentu z własnej woli. Muszę zachować ostrożność. Po przebudzeniu powinien zachować pełną świadomość tego kim był wcześniej. Po modyfikacjach jakich dokonałem będzie niebezpieczny zarówno dla mnie jak i dla Elisy. Zanim projekt D zostanie ostatecznie zakończony, muszę upewnić się, że obiekt po przebudzeniu nie będzie dla mnie zagrożeniem. Na całe szczęście, dzięki dostawom od Tony'ego mam wystarczającą ilość leków aby zaburzyć jego możliwości umysłowe.

48 dzień sezonu Kolosa 1328 AE

Zastosowanie zwiększonej dawki leków wysoce uzależniających okazało się wystarczającym środkiem zapobiegawczym. Obiekt D stał się całkowicie zależną ode mnie marionetką. Jeden potwór w Tyrii mniej. Dotychczasowy pobyt w Ebonhawke jedynie utwierdził mnie w przekonaniu, że niektórzy ludzie nie zasługują na to aby żyć. Bezdomni żebracy, którzy każdy zdobyty grosz wydają na alkohol, rzezimieszkowie, złodzieje, mordercy, którzy zastraszają już samym faktem swojego istnienia. Gdy znikną nikt nie będzie za nimi płakał. Nikomu nie będzie ich brakowało. Wiem, że pracuję dla dobra ogółu. Wyrzucam śmieci, których nikt inny nie ośmielił się tknąć. Niszczę odpadki społeczeństwa.

55 dzień sezonu Kolosa 1328 AE

Obiekt D pozostaje w gabinecie. Nie mogę jeszcze ryzykować wypuszczenia go na miasto. Muszę dostosować odpowiednie dawki leków aby mógł względnie funkcjonować, a jednocześnie nie odzyskać pełnej świadomości. Wywołanie uzależnienia lekami wydaje się najodpowiedniejszym rozwiązaniem. Uzależnieni zrobią wszystko byleby tylko otrzymać kolejne używki. Wykorzystam to. Wczorajszego dnia odkryłem jednak coś bardzo interesującego. Chwilowa utrata panowania nad gniewem przez D sprawiła, że musiałem pożegnać się z jedną ze ścian w piwnicy. Okazało się, że po jej drugiej stronie znajdował się korytarz kanałów. Miałem okazję już słyszeć, że pod miastem ciągnie się ogromna i skomplikowana sieć kanalizacyjna. Nigdy jednak nie miałem okazji znaleźć do niej wejścia. Będę musiał przyjrzeć się temu fenomenowi bliżej. Być może dzięki tej podziemnej sieci korytarzy będę w stanie swobodniej przemieszczać się po mieście wraz z moimi obiektami.